• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
 

Sonda

Sprzętu jakiej marki używasz najczęściej?


 

Czy fotografujesz ptaki?


 

Jak archiwizujesz zdjęcia?


 

Pozycje, które musisz mieć na półce:

15.12.2014.
dvd
Okładka płyty DVD © S.A.Homan

"Sekretne Życie Drzew" to nasz trzeci - po "Rytmach Natury w Dolinie Baryczy" oraz "Krainie 1000 Bocianów" w pełni autorski film. Jego realizacja zajęła prawie trzy lata. Zdjęcia powstawały nie tylko w naszej ukochanej Dolinie Baryczy, ale również m.in. w Łęgach Rogalińskich, w Gryżyńskim Parku Krajobrazowym oraz okolicach Warszawy. Wiekowe drzewa są wspaniałą ozdobą naszego krajobrazu. Zarówno te rosnące w przydrożnych alejach, jak i te samotnie królujące pośród łąk i pól zachwycają swoim dostojnym pięknem.

autor
Autorzy filmu © S.A.Homan

Ich sędziwe okazy są wyspami bioróżnorodności, od korzeni, aż po szczyty koron zamieszkiwanymi przez całe rzesze zwierząt. Są dla nich nie tylko domem, ale również miejscem żerowania i odpoczynku. Ptaki zakładają gniazda w konarach i w dziuplach, a pod korą i wśród listowia znajdują pożywienie. Wiele rzadkich owadów – takich, jak pachnica dębowa, jelonek rogacz, czy kozioróg dębosz nie mogłoby bez nich egzystować. Niektóre z tych zwierząt są niepozorne i sporadycznie widywane przez ludzi. Inne wzbudzają zachwyt swoją niepowtarzalną urodą. Niezależnie jednak od tego czy są małe, czy duże, piękne czy brzydkie wszystkie potrzebują do życia wiekowych drzew.

Kadry z filmu
Kadry z filmu © S.A.Homan

Trailer:


Fragment z dudkami:

Autorzy
Saturnina i Artur Homan © S.A.Homan

Artur i Saturnina od wielu lat wspólnie zajmują się zawodowo fotografią i filmem przyrodniczym. Oprócz tematów przyrodniczych fotografują i filmują również ludzi (tradycyjne zawody, rolnictwo, rybactwo) oraz zabytki.

Efektem ich fotograficznej pracy są liczne wystawy oraz publikacje w wielu czasopismach. Od roku 2002 do 2005 współpracowali z "National Geographic Poland". Współpraca ta zaowocowała publikacją wielu zdjęć zarówno w magazynie jak i albumach oraz udziałem w wystawach National Geographic.

Saturnina ukończyła Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. Artur ukończył Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu oraz Wydział Operatorski I Realizacji Telewizyjnej w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej I Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi (PWSFTviT)

 
20.08.2014.
01
Okładka płyty DVD © S.A. Homan

Przez 15 lat wspólnie z moją żoną Saturniną fotografowaliśmy przyrodę. Zawsze jednak naszym marzeniem było realizowanie filmów o tematyce przyrodniczej. Około 10 lat temu zamieniliśmy aparaty fotograficzne na kamery i rozpoczęła się dla nas nowa przygoda. Pierwszym naszym w pełni autorskim filmem był "Rytmy Natury w Dolinie Baryczy" z 2010 roku. W 2014 roku ukończone zostaną nasze 2 kolejne filmy: "Kraina Tysiąca Bocianów" oraz "Sekretne Życie Drzew"

"Krainę Tysiąca Bocianów” realizowaliśmy przez ponad 2 lata na Warmii i Mazurach. Większość ujęć powstała w bocianiej wsi Żywkowo i najbliższej okolicy. Cechą charakterystyczną tego obszaru jest rolniczy krajobraz i ekstensywna gospodarka rolna. Pola i łąki przeplatane terenami podmokłymi tworzą charakterystyczną i niezwykle cenną mozaikę ekosystemów. Wieś Żywkowo to miejsce wyjątkowe. Mieszka tu 30 osób i 80 bocianów. W okresie, gdy w gniazdach są młode liczba bocianów jest czterokrotnie większa od liczby mieszkańców wsi. Staraliśmy się przedstawić w filmie zarówno głównych bohaterów, czyli bociany, jak również mieszkających w ich pobliżu sąsiadów.

Żywkowo to wieś jaką bardzo lubię - z niewielką dawką nowoczesności . Otwarte obory, gdzie mogą swobodnie wlatywać jaskółki i lepić swoje gniazda, ogrody z dużą ilością tradycyjnych kwiatów i bogactwem owadów, wreszcie chodzące swobodnie po pastwiskach krowy oraz koniki polskie. W Wielkopolsce, gdzie mieszkamy, krowy najczęściej nie widzą błękitnego nieba, a jaskółki i wróble nie maja dostępu do szczelnie zamkniętych, nowoczesnych pomieszczeń gospodarskich.

Staraliśmy się przedstawić w filmie obraz wsi jaką zapamiętaliśmy z dzieciństwa i jaką właśnie znaleźliśmy w Żywkowie, z całym bogactwem tej swojskiej przyrody. Cieszymy się bardzo, że współpracował z nami przy tym filmie Michał Lorenc. Jego muzyka ma niezwykłą głębię i piękno.

Tutaj kilka linków do fragmentów filmu: Zwiastun (trailer), Dmuchawce, Kwiatowy walc . Jest też playlista na Youtube. Więcej informacji na naszej stronie: www.homan.pl

02
Bociany i nie tylko... © Saturnina i Artur Homan
 
04.08.2014.
01
Okładka albumu © www.chyra.pl

To tytuł najnowszego albumu Grzegorza i Tomasza Kłosowskich. Albumu wyjątkowego w ich dorobku. Przedstawia on gminę Trzcianne, w której obszarze znajduje się większa część bagien dolnej Biebrzy ze słynnym bagnem Ławki i przecinającej je równie słynną Carską Szosą, a także bardzo ptasim fragmentem doliny Narwi pod Zajkami. Całą zachodnią część obszaru gminy zajmują bagna i podmokłe lasy, wschodnia zaś to pola i wsie. Na skraju jednej z nich autorzy zamieszkali. Po jednej ręce mają tu sąsiadów dzikich, po drugiej tych dwunożnych, coraz bardziej cywilizowanych. I album o tym sąsiedztwie właśnie opowiada, odtwarzając je niejako i akcentując w układzie zdjęć. Oto na jednej stronie rozkładówki matka przytula córkę, odzianą w strój do pierwszej komunii, a na sąsiedniej żurawica osłania skrzydłem świeżo wyklute pisklę. Po jednej stronie wczesny lęg czajki leży wśród śniegu jako naturalna pisanka, a obok młodzi ludzie opuszczają kościół z wielkanocną święconką. W albumie przyroda przeplata się z etnografią, zdjęcia przyrodnicze z reporterskimi strzałami i krajobrazami. Autorzy starają się ukazać zarówno wieś tradycyjną i jej relikty w postaci chat, sprzętów i zwyczajów, jak i nowoczesną z samochodem, ciągnikiem i delikatesami w gminnej osadzie. Wszystko to opatrzone tekstami o lekkim, miejscami żartobliwym odcieniu, a zarazem ułożone wedle pór roku. Znajdziemy tu, obok wizytówki gminy, także to, czego najbardziej szuka przyjezdny. Są więc z jednej strony tradycyjne fury, snopy, krowy, sanki przemierzające zaśnieżone podlaskie pola, pozostałe jeszcze tu i ówdzie stare, drewniane chaty, stodoły i krzyże, ale też łosie, błotniaki, sowy błotne, bataliony, czarne i białe bociany i inne ptaki. Do tego – na szeregu zdjęciach z lotu ptaka możemy obejrzeć ten obszar, co stanowi raczej ewenement w wydawnictwach tego typu. Wydawcą jest Stowarzyszenie Ziemi Trzciańskiej. Książka zbiera dobre opinie, a do nabycia w przystępnej cenie jest m.in. w siedzibie gminy w Trzciannym.

 
30.12.2013.

W 1967 r. utworzono Słowiński Park Narodowy - na owe czasy był to jedenasty park narodowy w kraju (dla przypomnienia, dzisiaj mamy ich 23, a więc ponad dwa razy więcej). Najlepszym sposobem uczczenia 45 rocznicy powstania parku było wydanie albumu fotograficznego. Na początku bieżącego roku ukazał się bogato ilustrowany i pięknie wydany album „Słowiński Park Narodowy – Inspiracje”.

foto1
Okładka albumu
 

Do współpracy przy tworzeniu tego wydawnictwa zaproszono dziewięciu fotografów przyrody: Michała Budzyńskiego, Marka Duszyńskiego, Andrzeja Kamela, Roberta Masiąga, Marcina Nawrockiego, Mariusza Oszustowicza, Dariusza Przybyłę, Pawła Smolika oraz Grzegorza Wróblewskiego. Każdy z autorów, dostając do dyspozycji ponad 20 stron albumu, otrzymał możliwość przedstawienia przyrody parku na swój, indywidualny i wyjątkowy, sposób. Dzięki temu, że każdy z fotografów, inaczej postrzega przyrodę i widzi w niej coś innego, powstała jakże różnorodna praca, zawierająca w sobie elementy zarówno edukacyjne, jak i artystyczne. Na kartach albumu znalazły się charakterystyczne dla tego rejonu przepiękne nadmorskie krajobrazy, rzadkie rośliny i zwierzęta. Album przenosi czytelnika w krainę żurawi, ukazuje jesienny klimat rykowiska, piękno słowińskich lasów, bagien i łąk – bogatą i zróżnicowaną rzeźbę terenu i wielką różnorodność siedlisk.

Wydawnictwo niestety nie jest dostępne w sprzedaży, można je jednak otrzymać w celach edukacyjnych np. na potrzeby szkoły.

 
13.12.2011.

Wojciech Misiukiewicz - Czapla. Siwa eminencja.

Czapla. Siwa eminencja
I jak tu zareklamować książkę, której nie można kupić? Można dostać. Reklama z udziałem Borysa Szyca kończy się kultowym "Byłem". A jeśli ktoś pyta o książkę Wojtka Misiukiewicza odpowiadam "Dostałem". Nie będę reklamował książki, zareklamuję autora. Bo facet, który w dobie, gdy pstrykanie aparatem do wszystkiego co się rusza jest tak łatwe, a on upiera się na szare czaple - jest godny podziwu. To ewenement na skalę kraju. W naszym fotograficznym środowisku większość rozmów dotyczących ptaków kończy się lakonicznym "Zrobiłem". To naturalna konsekwencja foto-zbieractwa. Zamykania w klatkę kadru każdego napotkanego ptaka. Nie krytykuję tego sposobu wypełniania wolnego czasu, ale widząc w ten sposób wypełnioną książkę, film czy pokaz - trudno opanować odruch ziewania. Bez pomysłu powstaje wiele doskonałych zdjęć. I bez pomysły nie powstała żadna dobra książka. Pomysł to też przekleństwo, które zmusza do pracy. Dobijania się do ideału. Studiowania tematu, eksperymentowania, żelaznej konsekwencji. Skupienia. Tego wszystkiego nie zabrakło Wojciechowi Misiukiewiczowi. W efekcie mamy kompletną opowieść i perełki w postaci czapli nad padłym dzikiem, zimą! Trupa czapli dziobanego przez kruka. Uczta dla oka i duszy. Troszeczkę szkoda, że projekt graficzny jest raczej folderowy, typografia nie gra z całością, marginesy są wąskie a czcionki duże. Ale ja i tak oglądam tę książkę jak album rodzinny czapel siwych. Taki fascynujący świat egzotycznej rodziny z dziećmi, domem, różnymi sprawami. Uwielbiam takie książki. Podziwiam fotografów, którzy potrafią poświęcić energię konkretnym tematom. Czekamy więc na jeszcze.


Polecam postawę
Jarosław Chyra

linia
 
12.12.2011.

Co w dziczy kwiczy?

konkurs_11_04_co_w_dziczy_kwiczy Tomasz Kłosowski kwiczy. Ale jak kwiczy! Dowie się tylko ten kto będzie miał okazję uścisnąć zgrabną książkę wydaną w 2010 roku przez Multico. Znana z przyrodniczych publikacji oficyna smakowicie opakowała "35 niezwykłych opowieści o polskich zwierzętach". Layout jest lekki, pełen światła i nieprzeładowany (to częsty grzech) ozdobnikami. Każdą opowieść otwiera fotografia... a jakże, autorstwa Grzegorza i Tomasza Kłosowskich. To wszystko jednak jest tylko profesjonalną oprawą, można by rzec obowiązkiem każdego wydawcy na trudnym, współczesnym runku książki.


» zobacz całą recenzje


linia
 

Strony:
«« « 1 2 » »»
Pozycje :: 1 - 10 z 19
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif