• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
foto-ptaki.pl arrow Ptaki arrow Ptaki krukowate - ptasie mądrale
 

Sonda

Jakiego typu informacji szukasz tu najczęściej?


 

Jaki korpus uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Jaki obiektyw uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Ptaki krukowate - ptasie mądrale Email
Autor: Antoni Marczewski   
Czarnowron
Czarnowron - Corvus corone © Piotr Kierzkowski

Wrona siwa
Corvus cornix

Systematyczna przynależność wrony siwej to zagadnienie, które długo nie dawało spokoju wielu ornitologom, a i dzisiaj nie wszyscy pogodzili się z przyjętymi ustaleniami. Według obecnego stanu wiedzy wrona siwa i zalatujący do Polski czarnowron Corvus corone są dwoma odrębnymi gatunkami. Patrząc na mapę Europy widać, że granicę między nimi wyznacza głównie linia Odry - na wschód od niej rozpościerają się tereny zamieszkane przez wrony siwe, a na zachód - przez czarnowrony. Wrony siwe żyją również w Irlandii, podczas gdy w Wielkiej Brytanii dominują czarnowrony. Czarnowron, jak sama nazwa wskazuje, różni się od swojej kuzynki głównie tym, że jego upierzenie jest jednolicie czarne, a wrony szaro-czarne (czarna głowa, plama na piersi, skrzydła i ogon). Tam, gdzie przebiega granica zasięgu, powstaje strefa hybrydyzacji - może dochodzić do powstawania mieszańców wykazujących cechy obu gatunków.

Wrona
Wrona siwa - Corvus cornix © Paweł Wacławik
Wrona jest mniejsza od kruka - długość ciała wynosi ok. 44-50 cm, rozpiętość skrzydeł 84-100 cm. Samce i samice wyglądają identycznie i nie różnią się wielkością.

W Polsce do lęgów przystępuje od 50 do 150 tys. par wron siwych. Wyniki prowadzonego przez OTOP Monitoringu Pospolitych Ptaków Lęgowych (więcej o nim na http://www.mppl.pl/) pozwalają zaklasyfikować ten gatunek jako narażony na wymarcie (wg kryteriów Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody populacja narażona na wymarcie to taka, której liczebność zmniejsza się szybciej niż o 30% w ciągu 10 lat lub trzech pokoleń). Może to być dla wielu zaskoczeniem, ponieważ wrony towarzyszą nam niemal każdego dnia i nic nie wskazuje na to, by ich liczebność się zmniejszała.
Wrona
Wrona siwa - Corvus cornix © Maciej Rębiś
Jednak należy pamiętać, że większość naszego kraju zajmuje krajobraz rolniczy, z którego wrony rzeczywiście znikają, przenosząc się masowo do miast. Nie do końca poznane są przyczyny tej tendencji - jako jedną z najbardziej prawdopodobnych hipotez wskazuje się wpływ drapieżnictwa rosnącej populacji kruka (kruki niszczą lęgi wron).

Wrony siwe pierwotnie zamieszkiwały gównie doliny rzeczne i obrzeża lasów wokół jezior oraz terenów podmokłych. Kolonizacja miast przez te ptaki rozpoczęła się w latach 30 XX w, kiedy pojawiły się w Warszawie. Kolejne lata to wkraczanie tych ptaków do kolejnych ośrodków - na początku lat 50 osiedliły się w Poznaniu, w 1972 we Wrocławiu, dwa lata później w Krakowie. Wśród prawdopodobnych przyczyn zasiedlania przez wrony większych miast, a omijania mniejszych, wymienia się ekspansję dużych ośrodków na tereny podmiejskie oraz fakt, że duże miasta znajdują się z reguły na terenach dolin rzecznych, gdzie już wcześniej występowały wrony.

Gniazdo wrony
Gniazdo wrony siwej © Maciej Rębiś
Obecnie ptaki te coraz rzadziej spotyka się w ich pierwotnych siedliskach, natomiast wysokie zagęszczenia występują np. w miejskich parkach i na cmentarzach. Terytorium lęgowe zajmowane jest już w lutym. Na marzec przypada budowa gniazda (przypominającego zbudowany z patyków i gałązek koszyk, wylepiony w środku błotem lub gliną, z wyściółką z włosów lub suchej trawy). Samica na przełomie marca i kwietnia składa od 2 do 7 jaj (średnio 5), z których po ok. 19 dniach wysiadywania wykluwają się pisklęta, przebywające w gnieździe jeszcze około miesiąca. Obowiązek ich wykarmienia spoczywa na obojgu rodzicach. W warunkach miejskich najgroźniejszymi drapieżnikami zagrażającymi jajom i pisklętom są inne, najczęściej nielęgowe, wrony siwe. Poza nimi gniazda mogą atakować kuny oraz kruki.
© Henryk Janowski
Wrona
Wrona siwa - Corvus cornix
Zagrożeniem dla dalszego "normalnego" życia młodych wron mogą być również ludzie, którzy zabierają karmione przez rodziców podloty do domu lub do ogrodu zoologicznego. Budzące w człowieku litość "wronie dziecko" z reguły nie potrzebuje naszej pomocy - dorosłe ptaki kręcą się gdzieś w pobliżu i dbają o swój przychówek. Dodatkowo wrony uczą się od rodziców trudnej sztuki życia w szerokim świecie, a tego człowiek, nawet przy najlepszych chęciach, na pewno im nie zapewni.

Zimą do Polski przylatują wrony gnieżdżące się na Ukrainie i Wyżynie Środkowosyberyjskiej, które jeszcze 40 lat temu dominowały w zimowych zbiorowiskach tego gatunku. Sytuacja zmieniła się głównie wskutek wzrostu populacji miejskich, które nie wędrują i pozostają w jednym miejscu przez cały rok. Ptaki te nie tworzą tak dużych zgromadzeń na noclegowiskach jak kawki i gawrony, ale nieraz można znaleźć miejsca, w których nocuje po kilkaset osobników. Niedaleko mojego domu na warszawskim Mokotowie znajduje się grupka drzew, gdzie w okresie jesienno-zimowym regularnie zbiera się około 130 wron siwych.

Wrony, podobnie jak inne krukowate, są wszystkożerne. We Wrocławiu badano wpływ pojawienia się w tym mieście wron na lokalną populację gołębi grzywaczy. Przed wejściem wron lęgi grzywacze nie miały prawie żadnych naturalnych wrogów, przez co ich zagęszczenie było zdecydowanie wyższe niż poza miastem. Jednak wrony zaczęły intensywnie rabować lęgi grzywaczy, co po pewnym czasie doprowadziło do silnego zmniejszenia się liczebności tych drugich. Na pewnym poziomie zaobserwowano spadek presji ze strony wron, ponieważ gołębich gniazd zostało tak niewiele,
Wrona
Wrona siwa - Corvus cornix © Paweł Wietecha
że wronom po prostu bardziej opłacało się poszukanie innego pokarmu niż wyszukiwanie ostatnich zniesień grzywaczy. Porównując wyniki z badaniami z innych miast stwierdzono, że sytuacja taka jest typowa i nie prowadzi do wyginięcia grzywaczy, a jedynie do ustabilizowania ich liczebności na określonym poziomie.

Poza jajami i pisklętami innych ptaków wrony żywią się też owocami, np. orzechami. W miastach do poradzenia sobie z twardą osłonką skrywającą smakowitą zawartość służą im…samochody. Wrony wykryły, że przy przejściach dla pieszych auta raz przejeżdżają, a innym razem nie, wobec czego przylatują razem z orzechem nad jezdnię, opuszczają smakołyk na ziemię i czekają, aż samochody go rozgniotą. Kiedy zapala się zielone światło dla pieszych, wrona przyłącza się do nich i zbiera to, co z orzecha zostało (podobnie zachowują się gawrony). Przygodę z wronimi orzechami miała również moja mama, która przez pewien czas trzymała na balkonie kosz z tymi owocami. Nieopodal niego znajdowała się doniczka.
Wrona
Wrona siwa - Corvus cornix © Paweł Wacławik
Pewnego dnia mama, zmieniając w niej ziemię, ze zdumieniem odkryła, że znajdowało się tam kilka orzechów, schowanych najprawdopodobniej właśnie przez wrony. Nie tylko orzechy są zrzucane z dużej wysokości na twardą powierzchnię - podobny los może spotkać kość, do której szpiku wrona chce się dostać. Co ciekawe, identyczną metodę stosują, żyjące m.in. w Alpach, orłosępy.

Z wronami łatwego życia nie mają ptaki szponiaste, np. bieliki czy myszołowy. Często można zaobserwować scenę, jak myszołów albo błotniak stawowy atakowany jest przez stado kilku, kilkunastu wron, które wspólnymi siłami starają się go przepędzić.

Wrony śpiewają w marcu, jednak to, że ptak akurat wyśpiewuje miłosną serenadę, można poznać głównie po jego wyglądzie - nastroszonych piórach oraz skrzydłach, którymi regularnie potrząsa. Sam śpiew, a raczej szczebiot, jest cichy i ledwo słyszalny.

W Polsce wrony siwe są chronione w okresie od 15 marca do 30 czerwca.


 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif