|
Fotografujemy ptaki - edycja IV (VI 2008) |
|
„Strzyżyk w zeszłorocznych liściach” - to ornitologiczna fotka, która pokazuje fotograficzną poprawność nad poprawnościami, choć właściwie nic ponadto. Ten drobny a ruchliwy ptaszek, na dodatek żyjący w półmroku, nie jest łatwy do sfotografowania, to wiemy. Tutaj widzimy go wyraźnie, na dodatek w charakterystycznej pozie i na tle typowego środowiska. Pewnym kompozycyjnym dysonansem jest wyrastający z podbrzusza strzyżyka nieostry patyczek, robiący wrażenie, że ptak ma z przodu drugi, dodatkowy, na sposób strzyżyków zadarty ogonek. Aż się prosi, by usunąć go komputerowo, ale autor nie zrobił tego i chyba słusznie. Przy zdjęciach ptaków mocno osadzonych w tle zbytnia czystość obrazu wydaje się podejrzana, zwłaszcza gdy jest to tło z natury niespokojne, jak leśna ściółka.
„Pierzasty romantyzm” to po trosze też pierzasta symetria, choć nie do końca. Tak byłoby, gdyby autor uchwycił moment, gdy dzioby perkozów tworzą jedną linię, celując w siebie nawzajem - o ile taki moment w ogóle nastąpił. Ale nie żądajmy zbyt wiele. Mamy tu do czynienia ze zdjęciem, które jest efektowne w dużej mierze dzięki atrakcyjności samych ptaków, no ale... fotograf musiał przecież odnaleźć je w terenie i uchwycić moment toków.
„Wiosenny artysta” mówi, a właściwie śpiewa sam za siebie. Ładne zdjęcie, choć z pewnością nie artystyczne, choćby ze względu na pewną banalność tematu.
Nastrojowy „Perkoz w miodzie” to oczywiście perkoz w wodzie, pokazujący jak luksusowe warunki wizualne stwarza fotografowi ptaków to środowisko: równe tło, odbicia, refleksy... Oczywiście nie zawsze tak jest, ale to nie przypadek, że najwięcej ptasich zdjęć powstaje nad wodą i na wodzie. I mają w sobie sporo nastroju, jak to.
 |
|
Bocian czarny - Ciconia nigra
© Mariusz Pawelec
Korpus Canon EOS 350D, obiektyw Canon EF 400mm f/5.6L USM, 1/400s, f/8 ISO 400 |
Na zdjęciu „W pierwszych promieniach słońca” tło jest akurat idealnie czyste, a scena pozbawiona optycznych „śmieci”, bo autor wstał skoro świt. Przyroda sprzyja pilnym, więc uzyskał bardzo harmonijny kompozycyjnie obrazek, bo wiatr nie niweczył jeszcze lustra wody, a mgła pogłębiała tę harmonię wniosła pastelowość. Sam bocian czarny nie pozował tu może najlepiej, odwracając się do fotografa nieomal tyłem, ale i tak powstało zdjęcie nastrojowe i czyste.
|
Nagrodą w tej edycji konkursu była obudowa dysku sieciowego Argosy HD354N (Gigabitowy archiwizator. Przechowa zdjęcia na 3.5" dysku SATA. Obudowa obsługuje: SAMBA, FTP, serwer wydruku i DHCP. Argosy bazuje na platformie Linux, posiada 2 porty USB2.0 (host), wbudowany printserver obsługuje drukarki PCL5/PCL6).
|
 |
Mariusz Pawelec
e-mail: marpawelec1@wp.pl
© Michał Skałba
Urodziłem się w 1978 r. z wykształcenia jestem lekarzem weterynarii. Od wczesnych lat dziecięcych bardziej pociągała mnie dzika przyroda niż piłka nożna i zabawy z kolegami na podwórku, toteż podarowana przez ojca na komunię lornetka, była dla mnie niemal świętością i znacznie wzmogła moją pasję. Szybko nauczyłem się rozpoznawać większość ptaków w okolicy, przez całą podstawówkę i liceum zwiedzałem na rowerze lasy Puszczy Solskiej. Na studiach kupiłem pierwszy aparat Zenit 12XP i ruskie tele lustrzane 500/8, ale efekty polowań takim sprzętem i jego ciągła awaryjność coraz bardziej mnie zniechęcała, tak więc coraz częściej wybierałem się w teren ze świeżo zakupioną lunetą. Po studiach, kiedy lustrzanki cyfrowe osiągnęły "normalne" ceny, zakupiłem swój zestaw i właśnie dopiero wtedy fotografia cyfrowa pozwoliła mi się wyżyć w temacie. Fotografia jest dla mnie oderwaniem od problemów codzienności, wyciszeniem. Wydaje mi się, że każdy fotografujący ptaki musi przejść najpierw etap "atlasów" dopiero po opanowaniu tego można przejść do trudniejszych form, np. zdjęć dynamicznych czy ptaków w krajobrazie.
Mariusz Pawelec
|
|
|