• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
foto-ptaki.pl arrow Sprzęt arrow Akcesoria arrow Test terenowy głowicy Jobu Design Black Widow Gimbal
 

Sonda

Jakiego typu informacji szukasz tu najczęściej?


 

Jaki korpus uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Jaki obiektyw uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Test terenowy głowicy Jobu Design Black Widow Gimbal Email

Tekst i zdjęcia - Paweł Wietecha
Obiektywy używane w fotografii ptaków należą do grupy najcięższych i najdłuższych teleobiektywów. Ich użycie wymaga odpowiednio mocnego podparcia dającego jednocześnie możliwość swobody i precyzji obrotu zestawem.
Jobu Design Black Widow Gimbal
Jobu Design Black Widow Gimbal.
źródło: Devonshire Manufacturing Group Inc.
Elementem odpowiedzialnym za realizację tych funkcji jest głowica. Odpowiednio dobrana umożliwia wielogodzinną pracę w terenie bez ponoszenia większego wysiłku. Szczegółowe informacje o doborze głowic oraz zaletach i wadach poszczególnych rozwiązań zawarłem w dziale Sprzęt/Akcesoria. Tu warto przypomnieć, że dla fotografa ptaków najlepszym wyborem jest głowica typu kołyskowego, której jedynym do niedawna przedstawicielem była głowica Wimberley. Wielkie zalety tej głowicy sprawiły, że stała się ona podstawowym wyposażeniem fotografów zawodowych i marzeniem każdego amatora próbującego swych sił w fotografii ptaków. Ale to marzenie nie jest łatwo spełnić, na przeszkodzie stoi bowiem bardzo wysoka cena tego urządzenia. W związku z wielkim zainteresowaniem fotografów tą konstrukcją kolejni producenci zaczęli uruchamiać produkcję głowic tego typu oferując jednocześnie znacznie niższą cenę. Jednym z nich jest kanadyjska firma Devonshire Manufacturing Group Inc. wytwórca akcesoriów fotograficznych pod marką Jobu Design. W ofercie tego producenta znajduje się m.in. kilka modeli głowic, jednak dla fotografa ptaków znaczenie ma tylko jeden - Black Widow Gimbal. Czy głowica o tak niezwykłej nazwie posiada równie niezwykłe własności, a przede wszystkim czy dorównuje jakością głowicy Wimberley mimo znacznie niższej ceny? Oto podstawowe pytanie, które ciśnie się natychmiast na usta. Ten test ma na celu odpowiedzieć na to pytanie.

Konstrukcja głowicy Jobu Design BWG HD jest bardzo zbliżona do tej, którą dobrze znamy z modelu Wimberley. Na wygiętym łukowo ramieniu, przykręcanym do statywu, zamocowana jest kołyska, a może raczej huśtawka, z przytwierdzoną do niej podstawą do mocowania obiektywu.
Żurawie
Żurawie.
Dwa pokrętła blokują obrót głowicy wokół środka ciężkości zestawu korpus/obiektyw w dwóch płaszczyznach równoległych do osi obiektywu. Ruch w płaszczyźnie prostopadłej możliwy jest jedynie poprzez obrót obiektywu w obejmie mocującej ten obiektyw do głowicy.

Na pierwszy rzut oka widać już jednak różnice w budowie obu modeli. Spróbujmy je tutaj wypunktować:

  • głowica Jobu Design jest konstrukcją spawaną wykonaną ze stali, gdy Wimberley jest monolitycznym odlewem wykonanym ze stopu metali lekkich. Przenosi się to na sztywność konstrukcji, która w przypadku Wimberleya jest znacznie większa.
  • podstawa głowicy Jobu, która spoczywa na statywie, posiada znacznie mniejszą średnicę (38 mm wobec 49 mm Wimberleya ver.2 i 57mm Wimberleya ver.1), a więc i znacznie mniejszą powierzchnię podparcia. Pięć otworów znajdujących się w podstawie Jobu Design BWG dodatkowo zmniejsza tę powierzchnię podparcia.
  • długość podstawy do mocowania obiektywu jest również znacznie krótsza (63 mm w testowanym modelu, wobec 88 mm w Wimberleyu ver.2 i 107 mm w Wimberleyu ver.1), a więc ponownie powierzchnia podparcia jest zdecydowanie mniejsza.
  • konstrukcja elementów blokujących ruch w obu płaszczyznach równoległych do osi obiektywu oparta jest na zasadzie obejm, w których dokręcanie pokręteł mocujących blokuje ruch głowicy. W przypadku Wimberleya mamy do czynienia ze sprzęgłami ciernymi o dużej średnicy powierzchni czynnej.

Pozostańmy chwilowo przy tych różnicach i odpowiedzmy na pytanie, czy mają one wpływ na pracę głowicy. Odpowiedź jest jednoznaczna – mają i wpływ ten jest tym większy im większy jest ciężar i łączna długość używanego zestawu do fotografowania.
Żurawie
Żurawie.
W przypadku najcięższych zestawów (profesjonalny korpus i obiektyw 600mm) uwidacznia się znacznie mniejsza sztywność głowicy Jobu Design BWG HD objawiająca się podatnością na drgania zarówno w płaszczyźnie poziomej jak i pionowej. Głowicę testowałem z kilkoma zestawami. Najcięższy, a jednocześnie mający największą długość, składał się z korpusu Nikon D3 i obiektywu Nikkor AF-S 600mm f/4G ED VR. Podatność głowicy na drgania w przypadku tego zestawu była bardzo duża. Wyraźnie było widać różnicę w stosunku do głowic Wimberleya – w stosunku do nowego modelu, ver. II (produkowanego od 2006r), różnica była mniejsza, lecz w stosunku do poprzedniego modelu Wimberleya – bardzo duża. Podobnie wyglądała sytuacja dla najcięższego zestawu Canona – 1D MarkIII plus obiektyw EF 600mm f/4 L IS. Jednak wraz ze spadkiem ciężaru zestawu podatność na drgania spadała – dla zestawu Canon 1D MarkIII plus obiektyw EF 500mm f/4 L IS była już wyraźnie mniejsza, a jeszcze mniejsza gdy zastosowano obiektyw EF 300mm f/2.8 L IS. Z przeprowadzonych testów wynika, że głowica ta nie powinna być używana w przypadku stosowania najcięższych zestawów, z obiektywami 400mm f/2.8, 600mm f/4 czy 800mm f/5.6, o czym zresztą lojalnie uprzedza producent. W przypadku obiektywów 500mm f/4 zastosowanie głowicy Jobu Design BWG HD jest dyskusyjne. Natomiast w przypadku lżejszych zestawów, począwszy od 300mm f/2.8, można ją śmiało stosować. Głowicę Jobu Design BWG można co prawda używać w wersji light – z mocowaniem bocznym, rzekomo zapobiegającym powstawaniu drgań, jednak trudno w warunkach terenowych wyczuć tę różnicę, zwłaszcza, że na sztywność głowicy mają wpływ inne wymienione wyżej przyczyny. Poza tym mocowanie boczne obarczone jest wieloma niedogodnościami trudno więc zalecać ten sposób jej użycia.

Żurawie
Żurawie.
Powróćmy do kolejnych różnic pomiędzy testowanym modelem a referencyjnym Wimberleyem. W przypadku tej drugiej głowicy zachwyca precyzja regulacji i możliwość bardzo dokładnego wyważenia każdego zestawu. Ta zaleta ma jednak drugą stronę medalu – w przypadku dołączenia konwertera do używanego zestawu istnieje konieczność jego ponownego wyważenia. Jest to co prawda czynność, która zajmuje tylko chwilę (przesunięcie obiektywu w podstawie głowicy) jednak każdorazowo powinna być wykonana. Jakież więc moje zdziwienie wywołała informacja zawarta w instrukcji obsługi głowicy Jobu Design BWG o braku konieczności ponownego zbalansowania zestawu po dołączeniu konwertera. Sprawa szybko się wyjaśniła po zamontowaniu zestawu – w głowicy tej opór ruchu w płaszczyźnie pionowej (pochylenie/unoszenie zestawu) jest znacznie większy niż w Wimberleyu, nawet w przypadku maksymalnego poluzowania pokrętła regulacyjnego, co powoduje, że dodanie konwertera nie wymusza konieczności ponownego zbalansowania. Ta pozorna zaleta świadczy jednak o znacznie mniejszej precyzji wyważania i oporach ruchu zestawem w płaszczyźnie pionowej. Należy jeszcze podkreślić, że wymieniona wcześniej metoda blokowania ruchu głowicy Wimberley na zasadzie sprzęgła ciernego gwarantuje dużo większą precyzję regulacji zestawu.

Kolejna różnica w budowie obydwu głowic mająca wpływ na jakość pracy dotyczy sposobu mocowania podstawy kołyski (w której umieszczamy stopkę obiektywu) w pionowej szynie mocującej zamontowanej na ramieniu głowicy.
Jobu Design Black Widow Gimbal
Jobu Design Black Widow Gimbal.
źródło: Devonshire Manufacturing Group Inc.


W połączeniu tym występują luzy i nawet najmocniejsze dokręcenie pokrętła blokującego nie likwiduje ich. Efekt – luzy w płaszczyźnie poziomej w trakcie obracania zestawem.

Następna różnica, tym razem na korzyść testowanej głowicy, to zatrzask blokujący obrót kołyski. Ma on zastosowanie na przykład w przypadku zmiany obiektywu czy przenoszenia zestawu zamontowanego do głowicy. Co prawda w przypadku głowic Wimberley ten sam efekt uzyskuje się przez nawet niewielki obrót pokrętła blokującego, jednak może zdarzyć się w przypadku niedokładnego dokręcenia, że kołyska niebezpiecznie obróci się w trakcie tych czynności.

Spróbujmy zatem podsumować wyniki niniejszego testu. Z całą pewnością głowica Jobu Design BWG HD nie jest przydatna w przypadku stosowania najcięższych zestawów. Dla lżejszych zestawów można ją polecić ze względu na wspaniałe cechy konstrukcji kołyskowej. Trzeba jednak pamiętać o ograniczonej sztywności tej głowicy, występujących luzach, niezbyt precyzyjnym wyważaniu i oporach w obracaniu zestawem. Jej niewątpliwą zaletą jest cena prawie dwukrotnie niższa od ceny głowicy Wimberley. Nasuwa się jednak pytanie, czy do mocowania zestawu za kilkadziesiąt tysięcy złotych warto oszczędzać niewiele ponad tysiąc złotych. Ale na to pytanie każdy z użytkowników musi odpowiedzieć sobie sam. Wydaje się, że głowica ta może znaleźć zastosowanie do mocowania pomocniczego zestawu (np. lżejszego korpusu z telezoomem typu 80/100 - 400mm) używanego czasami obok zestawu podstawowego.

Urządzenie do testu udostępniła firma Foto-net z Sopotu.

listopad 2008r.
źródło: Devonshire Manufacturing Group Inc.

Jobu Design Black Widow Gimbal

Jobu Design Black Widow Gimbal

Jobu Design Black Widow Gimbal

Jobu Design Black Widow Gimbal

Jobu Design Black Widow Gimbal

Jobu Design Black Widow Gimbal

 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif