• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
foto-ptaki.pl arrow Ptaki arrow Kaczki morskie
 

Sonda

Jakiego typu informacji szukasz tu najczęściej?


 

Jaki korpus uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Jaki obiektyw uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Kaczki morskie Email
Autor: Antoni Marczewski   

Uhla
Melanitta fusca

Uhla
Uhla - Melanitta fusca © Mateusz Matysiak
Podobnie jak w przypadku markaczki, naukowa nazwa uhli wskazuje, że nie jest to ptak należący do właścicieli jasnego ubarwienia, gdyż łacińskie „fuscus” oznacza „ciemny” (spotykamy je m.in. w nazwie mewy żółtonogiej Larus fuscus, u której wierzch ciała i skrzydła rzeczywiście są bardzo ciemne). Nazwa polska pochodzi zapewne od starosłowiańskiego słowa „wuhla” lub „wuhel” oznaczającego węgiel.

Uhla jest zbliżona wielkością do krzyżówki. Samiec jest najbardziej podobny do samca markaczki, od którego odróżnia go kilka cech. Po pierwsze nie ma na pomarańczowym dziobie guza, choć gruczoły nosowe są silnie powiększone i tworzą niewielką narośl, słabo widoczną z daleka. Łatwiej dostrzegalymi elementami ubarwienia nieobecnymi u samców markaczek są: biały półksiężyc pod linią oka oraz biała plama na skrzydłach utworzona przez lotki drugorzędowe. Przy świetnej widoczności i dobrym sprzęcie obserwacyjnym daje się zauważyć, że samce uhli, w przeciwieństwie do samic, mają jasną tęczówkę (u dorosłych
Uhla
Uhla - Melanitta fusca © Adam Kumiszcza
niebieskawą, u młodych brązową). Samice są całe ciemnobrązowe – w świeżej szacie jednolicie (z wyjątkiem białego lusterka na skrzydłach, które u pływajacych osobników przyjmuje postać białej cienkiej linii), a po częściowym starciu piór na policzkach pojawia się charakterystyczna niewielka jasna plamka uszna. Młode ptaki podobne są do samic. U pierwszorocznych samców czerń ma silnie brązowy odcień, a dziób sprawia wrażenie wyblakłego (ptaki osiągają pełną dojrzałość w drugim roku życia).

Uhla od markaczki różni się nie tylko wyglądem, ale również sposobem nurkowania – przed zanurzeniem nie wykonuje podskoku i rozkłada skrzydła.

Areał lęgowy uhli obejmuje północną Eurazję oraz centralne i zachodnie rejony Ameryki Północnej. Niewielka, izolowana populacja, gnieździ się także w Turcji i na Kaukazie. Dotychczas naukowcy wydzielili trzy podgatunki, z których dwa – forma nominatywna oraz wschodnia, zwana też „uhlą azjatycką”, są spotykane w Europie, a granica między zamieszkiwanymi przez nie
Uhla
Uhla - Melanitta fusca © Paweł Wacławik
terenami przebiega na Jeniseju. Uhla azjatycka, której dokładny status taksonomiczny nie jest do końca znany (część ekspertów uznaje ją za oddzielny gatunek) pojawia się na wodach wokół naszego kontynentu wyjątkowo rzadko. Obserwacja z rejonu Górek Wschodnich koło Gdańska, mająca miejsce w marcu 2007, była dopiero trzecim stwierdzeniem w całej Palearktyce Zachodniej.

Europejskie uhle preferują górzyste obszary północnej Skandynawii oraz wybrzeża krajów położonych w basenie Morza Bałtyckiego (Finlandii, Szwecji i Estonii). Ich łączną liczbę ocenia się na 100 tys. par, z czego 50-70 tys. przystępuje do lęgów w europejskiej części Rosji, a po 10-15 tys. - w Szwecji i Finlandii. Kolejne ok. 900 tys. par gnieździ się na zachodniej Syberii, a zimę tamtejsze uhle spędzają przede wszystkim na Bałtyku. Gniazda zakładają na wybrzeżach jezior w strefie borealnych lasów i tundry, a także na kamienistych wysepkach na wybrzeżu morskim. Choć przeważnie znajdują się one na ziemi, to czasem samice lokują
Uhla
Uhla - Melanitta fusca © Mateusz Matysiak
się w dziuplach lub norach w ziemi (podobnie jak np. nie omawiane w tekście ohary). Przy wyborze miejsca pierwszorzędne znaczenie ma ochrona przed drapieżnikami. Te jednak, pomimo wysiłków uhli, i tak rabują 10-30% wszystkich gniazd.

Ptaki, już sparowane, przylatują na tereny lęgowe od marca, ale najwięcej wraca w kwietniu. Samica składa 7-9 kremowych jaj i na tym etapie opuszcza ją samiec. Ona zaś musi przez kolejne cztery tygodnie zajmować się wysiadywaniem, a po wykluciu piskląt czujną opieką nad puchatą gromadką. Na lęgowiskach kaczki te żywią się przede wszystkim owadami i małymi skorupiakami pobieranymi z powierzchni wody.

Jak wcześniej wspomniałem, samce znikają z życia swoich partnerek na etapie składania przez nie jaj, co przypada na czerwiec. Ważne pierzowiska tego gatunku znajdują się wzdłuż północnych brzegów europejskiej części Rosji, a także na wodach duńskich. W sierpniu i wrześniu do samców dołączają samice oraz ptaki młodociane, aby po wymianie lotek rozpocząć wędrówkę
© Adam Kumiszcza
Uhla
Uhla - Melanitta fusca
na tereny, gdzie będą przebywać co najmniej do lutego. Bałtyk wybiera do 950 tys. osobników, skupiających się przede wszystkim na Zatoce Pomorskiej, gdzie gromadzi się do 360 tys. osobników (dane z początku lat 90., większość ptaków - na polskich wodach). Do ważnych ostoi dla zimujących uhli należą również południowo-wschodnie wybrzeża wyspy Saaremaa w Estonii (do 190 tys. zimujących ptaków) i Zatoka Ryska (140 tys.).

W Polsce uhle można obserwować de facto już od sierpnia, wypatrując ptaków zmierzających na pierzowiska. Jednak najlepiej jest wybrać się nad morze na przełomie listopada i grudnia, kiedy trwa jesienny szczyt liczebności. Obserwuje się wówczas do 1,8 tys. osobników (informacja na podstawie danych z lat 1985-99). Zimą 1987 ogromne stado liczące ok. 60 tys. ptaków zostało zepchnięte przez dryfujące pole lodowe w rejon Rozewia. Mniejsze, ale również imponujące 15 tys. uhli w podobnych okolicznościach pojawiło się w tym rejonie dwa lata wcześniej. Pochodziły prawdopodobnie z obszaru między Półwyspem Helskim i Wybrzeżem Słowińskim, gdzie normalnie koncentruje się ok. 54 tys. kaczek. Przebywają z reguły dość daleko od brzegu (na akwenach o głębokości 10-30 m), a najlepiej oglądać je od strony morza z plaży na Półwyspie Helskim. Na Zatoce Gdańskiej zimą zbiera się do ok. 5,5 tys. osobników. Wyjątkowo, w połowie stycznia 1999, wzdłuż Mierzei Wiślanej między Krynicą Morską i Piaskami, stwierdzono 60-80 tys. uhli, co było spowodowane prawdopodobnie przybyciem na polskie wody części ogromnego stada zimującego na wybrzeżu litewskim, gdzie regularnie gromadzi się ok. 160 tys. tych kaczek.

Wiosną, w czasie powrotu na lęgowiska, maksymalnie na wybrzeżu notowano zgrupowania do 2350 ptaków.

Na śródlądziu podczas przelotów uhla spotykana jest przede wszystkim w zachodniej i środkowej części kraju. Podobnie jak na Wybrzeżu, także i tutaj najwięcej stwierdzeń notuje się na przełomie listopada i grudnia. Kaczki te pojawiają się głównie na dużych rzekach i zbiornikach zaporowych.
Uhla i łyska
Uhla i łyska - Melanitta fusca et Fulica atra © Mateusz Matysiak
Ponad 100 razy stwierdzono je na Zbiorniku Włocławskim, co roku obserwowane są również na Zalewie Zegrzyńskim (głównie na odcinku od Białobrzegów do Ryni). Na tym ostatnim w 2007 stwierdzono jednorazowo 150 ptaków, co stanowi największe z dotychczas odnotowanych zgrupowań w głębi lądu. W Wielkopolsce regularnie zatrzymuje się na jeziorach – widziano je m.in. na Jeziorze Powidzkim, Zbąszyńskim i Kierskim, natomiast na Śląsku preferują stosunkowo liczne w tym regionie zbiorniki zaporowe (m.in. Zbiornik Mietkowski). Podczas migracji wiosennej wszędzie na śródlądziu widuje się uhle rzadziej i trudno wskazać okres charakteryzujący się większą intensywnością przelotu. W marcu spotyka się jeszcze osobniki zimujące, natomiast obserwacje z kwietnia i maja należą do rzadkości. Najpóźniejsza obserwacja uhli w głębi lądu pochodzi z okresu od 2 czerwca do 28 lipca, gdy na Zbiorniku Włocławskim przebywał pojedynczy samiec. Doniesienia o indywidualnych osobnikach bywają notowane również w sierpniu (widziano je m.in. na Jeziorze Łuknajno czy Stawach Dojlidzkich w Białymstoku).

W głębi lądu zimujące ptaki spotykane są nielicznie w całym kraju, choć więcej stwierdzeń pochodzi z partii zachodnich. W Wielkopolsce regularnie widywano uhle m.in. na ocieplanych jeziorach w okolicach Konina. Ponad 40 stwierdzeń pochodzi ze Śląska (maksymalnie 13 osobników na zbiorniku Dzierżno Duże koło Gliwic). Najbardziej na południe wysuniętym zimowiskiem w Polsce był Zbiornik Myczkowski u podnóża Bieszczad.


 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif