• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
foto-ptaki.pl arrow Fotoopowieści arrow Bocian biały w Grecji cz. I
 

Sonda

Sprzętu jakiej marki używasz najczęściej?


 

Jak archiwizujesz zdjęcia?


 

Bocian biały w Grecji cz. I Email
Autor: Eva Stets   
Bocian biały Ciconia ciconia nazywany jest słusznie „typowo polskim ptakiem”. Jego przylot na gniazdo kojarzy się najczęściej z nadejściem wiosny, a populacja tego ptaka w Polsce jest największa na świecie.
© Eva Stets
Bociany białe© Eva Stets
Występuje wielokrotnie w polskiej literaturze, przedstawiano go często w sztuce ludowej, a rodzime widoki strzech z bocianim gniazdem kojarzyć się będą zawsze emigrantom z prawdziwym polskim pejzażem. Gdy dołączyć do tego swojską dla ucha muzykę Chopina przed oczami pojawi się widok tego, co w sercu nazywamy Ojczyzną.

Nie jest więc łatwo pisać o tak bardzo polskim ptaku z zamiarem przedstawienia go w innym kraju, tym bardziej w Grecji. Bocian nie kojarzy się tutaj nawet bezpośrednio z popularną Mitologią, tak jak np orzeł przedni Aquila chrysaetos (ptak Zeusa), pójdźka Athene noctua (ptak Ateny), zimorodek Alcedo atthis (mit o Alkione) czy chociażby łabędź z mitu o Ledzie. A mimo wszystko, to właśnie w Grecji od najdawniejszych lat bocian biały jest uznawany za jednego z pierwszych chronionych ptaków w ludzkiej historii. Przykładowo: za zabicie bociana w starożytnej Grecji groziło sprawcy minimum wygnanie, a w Tesalii za taki wyczyn karano wyrokiem śmierci. O prawie bocianim, nazwanym później przez Rzymian Lex ciconarium (obowiązek opieki nad starszymi rodzicami) - gr. "pelargonia”, ang. „Pelargonia law”, wspominał już Arystofenes w 414 p.n.e., w swoim dziele „Ptaki” (‘Ορνιθες). Łączyło się to z konkretnym prawem, opartym na wierzeniach, że młodzi ludzie powinni „tak jak to robią młode bociany” opiekować się starzejącą matką i ojcem.
© Eva Stets
Wiosenna para bocianów© Eva Stets
I pomimo, że wierzenia są i pozostaną „tylko” wierzeniami - etycznie prawo to przetrwało do czasów współczesnych, nie tylko w Grecji, bez względu na upływ 2.500 lat, narodowość, granice państw, nawyki i przyzwyczajenia. Można by dociekać - skąd i dlaczego były takie wierzenia, faktem jest jednak to, że od przeszło 2 tysięcy lat człowiek starał się (i chciał) obserwować bociany.

Pisząc o greckich bocianach można się zastanowić „czym” różnią się te ptaki od polskich braci. Zasadniczą rzeczą będzie tu na pewno ich populacja (o wiele mniejsza niż w Polsce), bo jakby nie było, górzyty kraj, taki jak Grecja nie ma wielu żerowisk.
Nie ma co prawda dokładnych danych z odległych lat o liczebności bociana białego w Grecji, jednakże wiadomo, że jeszcze w XIX wieku ptaki te gniazdowały dosyć licznie także na Peloponezie, aż do południowej części półwyspu. Bocianie gniazda spotykano również na niektórych, bliskich lądowi, wyspach i w większych (na ówczesne czasy) miastach (np. w Salonikach i w Atenach). Z początkiem XX wieku grecki bocian coraz częściej gniazdował w zachodniej i północnej Grecji. Jeszcze w latach pięćdziesiątych liczebność bociana białego była oceniana na ok. 10 tysięcy par, zmniejszając się w następnym trzydziestoleciu o ok 75%! Niestety – według danych VI Międzynarodowego Spisu Bociana Białego w Grecji w 2004 roku, widać, że populacja ta zmalała do 2.157 par. Na obszarach 25.000 kilometrów, w całej Grecji, skontrolowano wówczas 1.712 miejsc (miast, wsi i innych), z tego w 1.348 odnotowano obecność bociana białego. Obszary liczeń obejmowały 29 regionów centralnej i północnej Grecji i jedną wyspę (Lesbos), jako że obecnie jedynie tam gniazdują stale bociany.

Grecja, mimo swego klimatu, nie jest „łatwym miejscem” dla bociana białego i prawdę mówiąc na niewielu terenach ptaki te mogą założyć spokojnie gniazdo.
© Eva Stets
Bocian biały© Eva Stets
Bocian biały wybiera na lęgowisko głównie tereny nizinne, a górzyste obszary prawie całego kraju nie są temu przyjazne. Podczas ostatniego Spisu Bociana Białego w Grecji najwyżej umiejscowionym geograficznie gniazdem wraz z młodymi było gniazdo na wsi Platy, niedaleko miasta Florina, na wysokości 907m.n.p.m.
Niełatwo też byłoby dostać się boćkom na rozprzestrzenione dookoła wyspy. Pomimo, że greckie wyspy dysponują w większości doskonałymi warunkami klimatycznymi, bociany, chcąc dostać się tam, musiałyby lecieć nad morzem, nad którym nie potrafią latać aktywnie, gdyż nie ma tam ciepłych prądów powietrza, które ptaki te wykorzystują do szybowania. Ciekawostką może być kilka, zajmowanych corocznie, gniazd na wyspie Lesbos, jednej z największych wysp na Morzu Egejskim. Różnica polega na tym, że wyspa ta jest w bardzo bliskiej odległości od tureckiego lądu (co staje się nieraz powodem żartów nawiązujących do historii, na szczęście nie z krzywdą dla bocianów).

Jakby nie było, współcześnie w Grecji bocian biały jest najczęściej i najliczniej spotykany w rejonach Tracji i Macedonii, gdzie gniazduje 77% wszystkich greckich bocianów, z czego największe zagęszczenie bocianich gniazd jest notowane w województwach takich jak Evros, Xanthi, Serres i Imathia.
Gdyby się zastanowić, klimat panujący na tych terenach nie różni sie znacznie od polskiego klimatu: i tu zimy bywają ostre a lato nie jest nigdy tak upalne jak w innych rejonach Grecji. Porównując od wielu lat temperatury panujące w Polsce i w rejonie Tracji mogę spokojnie powiedzieć, że różnice te są zaledwie kilka stopni wzwyż na korzyść Tracji.
© Eva Stets
Bocianie gniazada na greckiej wsi są najczęściej niedaleko siebie© Eva Stets
Zapewne właśnie te kilka stopni (a zarazem mniejsza ilość kilometrów do przebycia podczas migracji) powodują, że na te tereny bociany wracają do gniazd już w połowie marca, a około 20 marca wszystkie gniazda są już z zasady zajęte. Biorąc pod uwagę, że większość bocianów wraca do Polski pod koniec marca, w początkach kwietnia, jest to różnica zaledwie ok. 2 tygodni.

Kolejną rzeczą różniącą polskie i greckie boćki jest samo umiejscowienie gniazd, z których jedynie 14% jest na kościołach, tylko 3% na drzewach, a aż 81% na słupach energetycznych. Te ostatnie to najczęściej gniazda położone niedaleko siebie, wzdłuż wiejskiej drogi, na specjalnie ustawionych w tym celu platformach. Warto dodać, że 21% gniazd znajdujących się na słupach energetycznych, to naturalne gniazda – reszta to stara lub nowa konstrukcja platformy gniazda, troche inna niż w Polsce, stosowana tu od 20 lat przez Grecką Energetykę (ΔΕΗ). Do ubiegłego roku założono 650 takich nowych platform, głównie w rejonach Tracji i Macedonii. Niestety rzadko zakładane są (choćby bezpośrednio pod platformą) materiały kryjące druty energetyczne, zabezpieczające przed porażeniem prądem, co (podobnie jak w innych krajach) jest częstym powodem śmierci lub zranienia, szczególnie młodych ptaków,
© Eva Stets
Martwy młody bocian porażony prądem© Eva Stets
uderzających o nie podczas swych pierwszych lotów. Z całej Europy takie wypadki są notowane procentowo najczęściej w Grecji i ma to w znacznym stopniu wpływ na zagrożenie tutaj tego gatunku. Trzeba jednak przyznać, że ze strony dyrektora d/s Ochrony Srodowiska, p. Vasiliki Tsadari z Greckiej Energetyki są stale podejmowane wszelkie próby aby polepszyć tak negatywne statystyki, co być może za kilka lat da swoje efekty. Już samo zakładanie platform w dużym stopniu odgrywa pozytywną rolę, w przypadku bowiem naturalnych gniazd znajdujących się na słupach energetycznych, jeszcze częściej dochodzi do porażenia bocianów prądem. Biorąc średnio – w ostatnich latach na terenach Tracji i Macedonii zakłada się ok. 35 – 40 takich platform rocznie (inf. Vasiliki Tsadari).

Czy bocianom w Grecji jest.dobrze? Gdyby wziąć pod uwagę, że tereny, na których przebywają są dogodnymi miejscami
© Archiwum ΔΕΗ
Gniazdo na platformie i założona ochrona kabli elektrycznych© Archiwum ΔΕΗ
do żerowania, zasobnymi w różnorodny pokarm (10 gat. żab, 33 gat. węży, 89 gat. jaszczurek, sporo myszy, ślimaków i in.) odpowiedź taka mogłaby być pozytywna. Gdyby wziąć pod uwagę sympatię ludzi do bocianów (taką samą w Grecji jak w Polsce), chęć pomocy tym ptakom, starania o polepszenie ich bytu i troskę o nie, można by powiedzieć, że ptaki te mają tu szansę na zwiększenie populacji i lepsze życie.

Mimo to wiele tu jeszcze pracy i starań aby polepszyć nie tylko ich życie w Grecji ale i naszą z nimi symbiozę. Chciałabym wierzyć, że najbliższe lata dadzą lepsze efekty i że nasza rozwijająca się cywilizacja zadba nie tylko o „unowocześnienie” życia ludzi ale także o poprawę bytu ptaków. Chęci i zapał są, czy tak się stanie i będzie lepiej – czas pokaże...

Dane statystyczne: Theodoros Kominos (HOS-Hellas)

 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif