• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
 

Sonda

Jakiego typu informacji szukasz tu najczęściej?


 

Jaki korpus uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Jaki obiektyw uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Brodźce Email
Autor: Antoni Marczewski   

Brodziec piskliwy
Actitis hypoleucos

zobacz powiększenie
Brodziec piskliwy - Actitis hypoleucos © Bogusław Kotlarz
Problem z brodźcem piskliwym jest taki, że nie do końca jest to brodziec. Owszem, wyglądem przypomina dwa pozostałe gatunki omawiane w tym wydaniu serwisu, ale z systematycznego punktu widzenia jest reprezentantem innego rodzaju. Podczas gdy łęczak i samotnik klasyfikowane są w rodzaju Tringa, brodziec piskliwy (razem ze swoim amerykańskim kuzynem, bardzo rzadko spotykanym w Polsce brodźcem plamistym), zaliczany jest do rodzaju Actitis. Dawniej tę systematyczną różnicę dobrze oddawała nazwa polska – kuliczek piskliwy. Obecnie nadal czasami można się z nią spotkać, podobnie jak z nazwą „piskliwiec” (w Wikipedii trafiłem jeszcze na „brodźca krzykliwego”, ale nigdzie indziej się z takim terminem nie spotkałem). Z kolei wśród obrączkarzy dosyć popularna jest forma „pisik”, na którą można się natknąć także podczas lektury niektórych forów internetowych. Jak widać, wszystkie stosowane nazwy nawiązują do głosu wydawanego przez ptaka. Najłatwiej usłyszeć go w momencie, gdy żerujący lub odpoczywający dotąd osobnik poderwie się do lotu – wtedy odzywa się bardzo wysokim „tsitsitsi” (do posłuchania
zobacz powiększenie
Brodziec piskliwy - Actitis hypoleucos © Bogusław Kotlarz
tutaj. Fińska nazwa brodźca piskliwego brzmi „rantasipi”. Człon „sipi” też pewnie stanowi nawiązanie do głosu, podczas gdy słowo „ranta” oznacza brzeg, wybrzeże.

Według mnie, z trójki omawianych w tym wydaniu brodźców, brodźca piskliwego stosunkowo najłatwiej jest zidentyfikować. Jest to ptak wielkości skowronka (ok. 20 cm długości, rozpiętość skrzydeł 30-41 cm). Charakterystyczną cechą pomagającą w prawidłowym rozpoznaniu jest „podrygiwanie” ogonem, szczególnie wyraźne w momencie, gdy lecący ptak ląduje na plaży czy wystającym z wody konarze. We wszystkich szatach (godowej, spoczynkowej oraz szacie ptaka młodocianego) ma kremowo-brązowy wierzch ciała, generalnie kontrastujący z białym brzuchem. Ten ostatni „wcina się” między skrzydła i pierś, tworząc rodzaj białego trójkąta. Przez oko przechodzi ciemny pasek, nad którym znajduje się biała brew (najwyraźniejsza przed okiem, za nim zanikająca). Pole pod dziobem białe, reszta głowy brązowa z ciemnym kreskowaniem. Jasnobrązowe kreskowanie również na piersi. Pióra grzbietu i skrzydeł jasnobrązowe – w upierzeniu godowym na piórach w
zobacz powiększenie
Brodziec piskliwy - Actitis hypoleucos © Bogusław Kotlarz
idoczny jest czarny wzór przypominający odwróconą kotwicę. Młode ptaki można odróżnić od dorosłych na podstawie jasnokremowych obrzeżeń piór grzbietu i skrzydeł (na piórach znajdują się również ciemne paski przedkońcowe).

W locie widoczny jest ogon tego samego koloru co grzbiet – jedynie skrajne sterówki są białe z drobnym prążkowaniem. Lotki oraz pokrywy pierwszego rzędu (na dłoniowej części skrzydła) - czarniawe, kontrastujące z brązowo-beżowymi pokrywami drugiego rzędu. U nasady lotek drugiego rzędu - biały pasek ciągnący się do połowy części dłoniowej. Spód skrzydeł generalnie jasny – ciemnobrązowe zakończenia lotek tworzą szeroki pas, dwa mniejsze są utworzone przez pokrywy. Piskliwce często przelatują nisko nad wodą, szybko machając skrzydłami (mówi się wręcz o „wibrujących” uderzeniach). W czasie lotu pokonują fragmenty dystansu lotem ślizgowym – skrzydła są wtedy łukowato wygięte. Podczas moich wycieczek w rejon podwarszawskiego rezerwatu na Wyspach Zawadowskich miałem miejsce, gdzie niemal zawsze mogłem liczyć na 1-2 przelatujące piskliwce, które swoje pojawienie się zwiastowały charakterystycznym głosem.

Brodźca piskliwego można spotkać w całej Europie z wyjątkiem Islandii. Największe populacje tworzy w Skandynawii i państwach bałtyckich.
zobacz powiększenie
Brodziec piskliwy - Actitis hypoleucos © Bogusław Kotlarz
W wielu krajach Europy Zachodniej odnotował silny spadek liczebności, co było spowodowane głównie utratą odpowiednich siedlisk wskutek przeprowadzonych na szeroką skalę przekształceń w dolinach rzecznych. Właśnie doliny średnich i dużych rzek są najczęściej zasiedlane przez przedstawicieli tego gatunku. Tam poszukują one pajęczaków, dżdżownic, skorupiaków oraz owadów. Swoje ofiary zbierają z mulistego podłoża lub polują na nie w locie.

Rodzinne życie brodźców piskliwych zostało „wzięte na warsztat” przez wielu naukowców, którzy doszli do ciekawych wniosków. W Wielkiej Brytanii stwierdzono np., że na 27 przebadanych lęgów (łącznie 85 piskląt), w pięciu z nich pisklęta nie były potomstwem partnera ich matki. Podczas badań obserwowano 8 kopulacji pozapartnerskich – w 6 przypadkach dochodziło do nich poza terytorium ptasiego „tatusia”. Co najmniej u dwóch samic stwierdzono, że pod koniec sezonu lęgowego były związane z innym samcem niż ten, który towarzyszył im bezpośrednio po powrocie na lęgowiska.

zobacz powiększenie
Brodziec piskliwy - Actitis hypoleucos © Piotr Jonczyk
Wieloletnie, bo aż 15-letnie badania, przeprowadził inny brytyjski zespół, na terenie Parku Narodowego Peak District. Wykazały, że niektóre osobniki wracały do tego samego terytorium przez kolejnych 12 lat. Zdarzały się ptaki, które w ciągu życia miały 6 różnych partnerów (co udało się określić na podstawie znakowania kolorowymi obrączkami), a także takie, które doczekały się łącznie 21-29 piskląt. Przeżywalność dorosłych ptaków w ciągu roku obliczono na 80%, podczas gdy szanse piskląt na osiągnięcie lotności, w przeliczeniu na terytorium, wynosiło już tylko 40%. Jednocześnie udowodniona, że im starsza była samica, tym szanse jej piskląt rosły.

Gniazdo, będące po prostu dołkiem wygrzebanym w ziemi i czasem wyścielonym kawałkami roślin z najbliższego otoczenia, znajduje się najczęściej w pobliżu wody, ukryte pod osłoną roślinności (traw, krzaków). Samica składa od 3 do 5 jaj (przeważnie 4). Zdarzają się gniazda, w których można znaleźć zniesienia liczące nawet 6 czy 7 jaj, ale w takich wypadkach na pewno mamy do czynienia ze zniesieniem dwóch samic. W razie straty pierwszego lęgu pary mogą go ponawiać (np. w przypadku, gdy strata nastąpiła w wyniku powodzi).
zobacz powiększenie
Brodziec piskliwy - Actitis hypoleucos © Bogusław Kotlarz
Wysiadywanie trwa 20-23 dni. Choć w inkubacji biorą udział obydwoje rodzice, samiec spędza na gnieździe więcej czasu niż partnerka. Młode stają się lotne 18-20 dni po wykuciu, a 10 dni później uzyskują pełną samodzielność.

Na zimowiska, znajdujące się głównie w Afryce, na południe od Sahary, ptaki lecą głównie o zmierzchu i nocą. Osobniki obrączkowane w Polsce były później stwierdzane m.in. w Afryce Północnej oraz nad Zatoką Gwinejską w Afryce Zachodniej. Część osobników może zatrzymać się przed dotarciem na czarny Ląd i zimować na wybrzeżach Francji lub Półwyspu Iberyjskiego. Niemal co roku zdarzają się również przypadki zimowania w Polsce, głównie na Śląsku, w Wielkopolsce, Małopolsce i na Pomorzu. Przelot jesienny jest silnie rozciągnięty w czasie – trwa od końca czerwca do końca października. Ptaki lecą w kilku „falach”, co spowodowane jest oddzielną migracją osobników dorosłych i młodocianych. Na przełomie lat 80. i 90. XX w. w dolinie Bugu koło Mołożewa odnotowano trzy szczyty przelotu: w połowie lipca, na przełomie lipca i sierpnia oraz w 1-2. dekadzie sierpnia. W tym czasie można liczyć na spotkania dużych koncentracji. Nad rzekami zdarzały się
zobacz powiększenie
Brodziec piskliwy - Actitis hypoleucos © Piotr Jonczyk
obserwacje do prawie 230 os. na 5 kilometrach. Jeszcze więcej może się pojawiać w sierpniu nad zbiornikami zaporowymi. Dotychczas do największych zgrupowań należały: 292 os. nad Zbiornikiem Jeziorsko w 1996 czy 434 os. nad Jeziorem Nyskim w 1979.

Brodźce piskliwe wracające z zimowisk mogą pojawiać się już w pierwszej połowie marca, ale główny przelot rozpoczyna się w drugiej dekadzie kwietnia i trwa do trzeciej dekady maja. Jest słabiej zaznaczony od jesiennego, a wiosenne koncentracje nie przekraczają 100 osobników.

W Polsce wielkość populacji brodźca piskliwego jest szacowana na 1500-2000 par.

Najłatwiej spotkać piskliwce nad Wisłą (zwłaszcza środkową, a szczególnie preferowane są odcinki, gdzie koryto się rozgałęzia na wiele odnóg, a wysokie brzegi oraz piaszczyste wyspy poddane są działaniu erozji) oraz nad jej dopływami (Pilicą, Narwią, Bugiem). W latach 1984-1999 na środkowym odcinku Wisły liczebność tego gatunku trzykrotnie wzrosła, ale w tym samym czasie o połowę zmniejszyła się populacja zamieszkująca Pilicę.

Szacunki mówią o 35-60 parach w
zobacz powiększenie
Brodziec piskliwy - Actitis hypoleucos © Piotr Jonczyk
Wielkopolsce (głównie nad Wartą i Notecią). Co ciekawe, lęgowe piskliwce w zasadzie nie występują w Dolinie Baryczy na Śląsku.

Najwyższe zagęszczenia notowane są na rzekach oraz potokach Podkarpacia i Przedgórza Sudeckiego, gdzie dochodzą do 16 par/ 10 km. Poza rzekami, w okresie lęgowym, brodźca piskliwego można zobaczyć m.in. nad wieloma zbiornikami zaporowymi, a na Warmii, Mazurach i Pomorzach często zasiedla śródleśne jeziora. Coraz częściej, choć jednak nadal rzadko, zakłada również gniazda na terenie żwirowni. Najwyżej położone stanowisko lęgowe tego gatunku odnotowano dotąd w Dolinie Suchej Wody w Tatrach, na wysokości 1200 m.n.p.m.

Sytuacja brodźca piskliwego w Polsce jest generalnie dobra, ale nie można zapominać o ochronie jego siedlisk i o zapewnieniu ptakom spokoju, szczególnie w okresie lęgowym. W Wielkiej Brytanii badania nad jednym ze zbiorników w Parku Narodowym Peak District pokazały, że płoszone przez wędkarzy ptaki musiały poświęcać na latanie do 30% więcej niż ptaki nie niepokojone. Takie sytuacje często zmuszały osobniki do przekraczania granic terytoriów, co prowadziło do starć z sąsiadami.


 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif