• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
foto-ptaki.pl arrow Wydarzenia arrow Różne arrow Co w dziczy kwiczy?
 

Sonda

Sprzętu jakiej marki używasz najczęściej?


 

Jak archiwizujesz zdjęcia?


 

Co w dziczy kwiczy? Email

Co w dziczy kwiczy?

konkurs_11_04_co_w_dziczy_kwiczy Tomasz Kłosowski kwiczy. Ale jak kwiczy! Dowie się tylko ten kto będzie miał okazję uścisnąć zgrabną książkę wydaną w 2010 roku przez Multico. Znana z przyrodniczych publikacji oficyna smakowicie opakowała "35 niezwykłych opowieści o polskich zwierzętach". Layout jest lekki, pełen światła i nieprzeładowany (to częsty grzech) ozdobnikami. Każdą opowieść otwiera fotografia... a jakże, autorstwa Grzegorza i Tomasza Kłosowskich. To wszystko jednak jest tylko profesjonalną oprawą, można by rzec obowiązkiem każdego wydawcy na trudnym, współczesnym runku książki.

Niepowtarzalną, jedyną w swoim rodzaju, wartością "Co w dziczy kwiczy" jest tekst. W lesie często coś kwiczy. A to aby odstraszyć, przywołać, znaleźć partnera. Za każdym razem, z biologicznego punktu widzenia, ważne jest aby głos ten był słyszany na odpowiednie odległości i by odróżniał się od innych, był specyficzny, rozpoznawalny. Tu Tomek jest mistrzem nad mistrzami. Trudno bowiem nie zgodzić się, że pisać o przyrodzie niebanalnie jest trudno. A już pokonać barierę przyrodnik-nieprzyrodnik prawie niemożliwe. Cóż się dziwić? Wszyscy siedzimy w mniejszych czy większych ogródkach własnych zainteresowań. Któż z nas, chciałby czytać rozdziały o rodzajach lokomotyw, typach trakcji, numeracji parowozów, wagonów. Tylko miłośnicy kolei, tacy jak... Tomek Kłosowski. Tak, ten sam. Zbyt mało tu miejsca, aby wymienić wszystkie zainteresowania, ale z tego wielotorowego patrzenia na świat wynika chyba to co w tej książce najważniejsze.
© Tomasz Kłosowski
Kuropatwy - Perdix perdix© Tomasz Kłosowski
Kłosowski nie tylko doskonale potrafi zakwilić o przyrodzie, ale czyni to językiem atrakcyjnym w środowiskach dalekich przyrodniczemu zacięciu. Nie zamyka się na biologiczną nomenklaturę. Używa języka współczesnego, reklamowego. Jego dziennikarstwo jest dynamiczne, zadziorne. Tomasz z literackim zacięciem konstruuje tytuły. Zamiast "Sójka" da "W podróży". Zawsze powtarzam, najlepszą reklamą tekstów Kłosowskiego są tytuły. "Dyskretny urok ropuchy", "Sikora do seksu skora". Na koniec kilka z nich niech posłuży za quiz. O jakich gatunkach są rozdziały: "Wyje z radości", "Gwiżdże na lawiny", "Czarny, ale barwny", i tak dalej, i tak przez całą książkę. Zabawa, doskonała. A na 106 stronie trzeba lekko przymrużyć oko i bajerne zdjęcie potraktować w kategorii żart.


Polecam książkę
Jarosław Chyra

 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?