• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
 

Sonda

Jakiego typu informacji szukasz tu najczęściej?


 

Jaki korpus uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Jaki obiektyw uważasz za najlepszy do fotografowania ptaków?


 

Akcesoria Email
Tekst i zdjęcia - Paweł Wietecha
Przygotowując zestaw do fotografowania ptaków musimy również pomyśleć o dodatkowym wyposażeniu, bez którego efektywne fotografowanie będzie utrudnione czy wręcz niemożliwe. Akcesoria są nie mniej ważne od dwóch podstawowych składników zestawu czyli korpusu i obiektywu. Ich jakość wykonania i poziom zaawansowania technicznego będzie determinować nasze możliwości fotograficzne. W niniejszym dziale omówię tylko kilka podstawowych akcesoriów chociaż asortyment dostępny na rynku jest ogromny. Na wyposażenie fotografa ptaków, pracującego przede wszystkim w terenie, składa się przecież nie tylko sprzęt stricte fotograficzny. Sposób przemieszczania się w warunkach terenowych, metody transportu sprzętu, użycie dodatkowego sprzętu oświetleniowego, ubiór zabezpieczający osobę fotografa przed zmiennymi, czasami wręcz ekstremalnymi warunkami atmosferycznymi to tylko przykłady tematów, które wiążą się z pracą w warunkach terenowych. Z tego względu zagadnieniu właściwego wyposażenia należy poświęcić odpowiednio dużo uwagi przed wyruszeniem w teren.

Zacznijmy od tematu podpór stabilizujących pracę zestawu fotograficznego.
Podstawową techniką fotografowania ptaków jest zasiadka, w trakcie której fotografujący znajduje się wewnątrz specjalnie przygotowanej czatowni. Ukryty przed czujnym wzrokiem ptaków może z jej wnętrza niepostrzeżenie wykonywać zdjęcia. Używane w ptasiej fotografii obiektywy są z reguły bardzo ciężkie, wymagają więc odpowiednio stabilnej podpory, z reguły statywu. Podobne wymagania dotyczą stosowanych głowic, przy czym muszą one dodatkowo zapewniać płynny i szybki ruch w co najmniej dwóch płaszczyznach. Zastosowanie niewłaściwego statywu i głowicy zawsze skutkować będzie poruszeniem, a w efekcie nieostrym zdjęciem, dlatego dobór tych elementów wyposażenia jest nie mniej ważny niż podstawowego sprzętu fotograficznego.

STATYWY

Trzmielojad
Trzmielojad. Używając zestawu o znacznym ciężarze należy stosować statyw.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II, 1/1000 s, f/5.6, ISO 400.
Podstawowymi cechami, jakimi musi wykazać się statyw do fotografowania ptaków są: stabilność i nośność. Ważną zaletą jest również niska waga biorąc pod uwagę łączny ciężar transportowanego przez fotografa ekwipunku. Bardzo dobrą stabilnością wykazują się powszechnie stosowane statywy aluminiowe. Jednak jeszcze lepszą sztywność, a jednocześnie mniejszą o 50% wagę i świetną wytrzymałość posiadają statywy z włókna węglowego. Liderem w ich produkcji jest zdecydowanie francuska firma Gitzo. Wytwórca ten oferuje m.in. linię statywów Mountaineer i Systematic wykonanych z tego materiału. Statywy serii Mountaineer oferowane są w czterech grupach nośności. Dla fotografa ptaków używającego lżejszych zestawów z obiektywami 300mm f/2.8 lub 500mm f/4 najbardziej interesująca jest najwyższa grupa - 3. Wśród statywów tam zgrupowanych polecić można trzysekcyjny model GT3531 lub krótszy (chociaż mniej stabilny), czterosekcyjny - GT3541. Oba posiadają kolumnę centralną, którą można zdemontować w przypadku potrzeby fotografowania z niskiej perspektywy. Dla użytkowników lżejszych zestawów przeznaczone są również statywy grupy 3 w linii Systematic. Posiadają one podobne oznaczenia jak ww. modele serii Mountaineer, jedynie na końcu nazwy widnieje dodatkowo litera S. Statywy tej serii nie posiadają kolumny centralnej. Dla właścicieli najcięższych zestawów z obiektywami 400mm f/2.8, 600mm f/4 czy 800mm f/5.6 przeznaczona jest grupa 5 linii Systematic, a wśród nich trzysekcyjny model GT5531S i czterosekcyjny GT5541LS. Wszystkie te statywy wykonane zostały w technologii Carbon 6x charakteryzującej się użyciem nowego kompozytu węglowego o mniejszej wadze lecz wytrzymałości podobnej do poprzedników, dzięki czemu nowe statywy są do 17% lżejsze od dotychczasowych modeli. Statywy z włókien węglowych oferują również inni producenci, w tym najbardziej znany w Polsce - Manfrotto.

Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedną sprawę. Dobierając statyw do swoich potrzeb nie należy kierować się nośnością podawaną przez producentów w specyfikacji technicznej poszczególnych modeli. Z reguły jest ona zawyżana wprowadzając w błąd kupujących. Na przykład Gitzo określa nośność linii 2 na poziomie 12 kg, a więc wydawałoby się wystarczającym dla najcięższych zestawów małoobrazkowych. Umieszczając jednak ten zestaw na statywie tej nośności z wysuniętymi całkowicie wszystkimi sekcjami nie uzyskamy stabilności gwarantującej wykonanie nieporuszonych zdjęć, a na śliskim podłożu nogi statywu pod tym ciężarem wręcz rozjadą się. Warto więc kupując statyw umieścić na nim posiadany lub planowany zestaw i sprawdzić jak zachowuje się pod pełnym obciążeniem.

GŁOWICE

Głowica Arca Swiss
Głowica Arca Swiss świetnie współpracuje z lżejszymi, dobrze wyważonymi zestawami.
W powszechnym użyciu wśród fotografujących ptaki znajdują się głowice kulowe. Zapewniają swobodny obrót w każdym kierunku i dużą szybkość działania. Najpopularniejszą głowicą kulową, stosowaną głównie przez zagranicznych fotografów, jest głowica firmy Arca Swiss - B1 Monoball. W Polsce brak jest dystrybutora tych głowic. Głowica ta zapewnia niezwykle płynny, bez żadnych szarpnięć i przeskoków, obrót na dwucalowej kuli. Bardzo łatwe i pewne jest blokowanie kuli praktycznie w każdym położeniu. Może być ona wykorzystana do zamocowania w zasadzie dowolnego zestawu lustrzanka małoobrazkowa-obiektyw. Jednak w środowisku fotografów od dawna trwa spór czy głowica ta powinna być stosowana do mocowania najcięższych obiektywów AF 600mm f/4. Moje osobiste doświadczenie w tym zakresie jest jednak negatywne - dwukrotnie bowiem głowica ta zawiodła mnie, pozwalając na wysunięcie, mimo prawidłowego zablokowania, tego najcięższego obiektywu. Natomiast do lżejszych zestawów jest na pewno godna polecenia.

Mimo swojej uniwersalności głowice kulowe posiadają jednak również wady:
  • najpoważniejszym mankamentem, w moim przekonaniu, jest to, iż nie „trzymają horyzontu". Z racji ich konstrukcji - płynnego obrotu we wszystkich kierunkach, nie pomaga stosowanie poziomicy. Ta wada jest szczególnie bolesna w przypadku fotografowania latających ptaków bądź zdjęć akcji, gdzie brak jest czasu na precyzyjne poziomowanie zestawu. Z reguły zdjęcia tak wykonane nie trzymają poziomu i wymagają prostowania w programie edycyjnym, co wiąże się z kolei z koniecznością kadrowania. W ten sposób można stracić pięknie skomponowane w terenie ujęcie - późniejsze kadrowanie może bowiem naruszyć harmonię zdjęcia lub spowodować ucięcie pewnych istotnych elementów np. skrzydeł czy ogona.

  • Czaple białe
    Czaple białe. Efekt nie wypoziomowanego zestawu.

    Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II, 1/1250 s, f/5.6, ISO 250.
    w przypadku niedokładnego zablokowania kuli, bardzo łatwo doprowadzić do niekontrolowanego obrotu zestawu korpus-obiektyw, a w konsekwencji wywrócenia się statywu i zamontowanego na nim sprzętu. Przeważnie upadek następuje na obiektyw - najcięższy element zestawu. Skutki takiego upadku mogą być opłakane dla całego sprzętu.

  • głowice kulowe są podatne na zabrudzenia, co w warunkach, w jakich przeważnie nam przychodzi pracować, ma często miejsce. Czyszczenie głowicy jest żmudne. Muszę jednak przyznać, że wady tej nie zauważyłem w głowicy Arca Swiss, która mimo intensywnego używania, cały czas bezbłędnie, miękko pracowała.
Głowica Wimberley
Głowica Wimberley jest najlepszym wyborem dla fotografujących ptaki ciężkim zestawem.
Alternatywą dla głowic kulowych jest głowica firmy Wimberley - absolutny hit w fotografii ptaków. Głowica ta nie wykazuje żadnej z wad głowicy kulowej, a jednocześnie zapewnia niezwykle płynny i lekki obrót zestawu. Operować tą głowicą, obracając w dowolnym kierunku umieszczony na niej nawet najcięższy zestaw, można w zasadzie jednym palcem. Prawidłowo wyważony zestaw zawsze nieruchomo zatrzyma się w dowolnie wybranym punkcie, bez dodatkowego blokowania. Są różne techniki pracy tą głowicą. Ja na przykład blokuję ją wyłącznie w dwóch momentach - mocowania obiektywu przed rozpoczęciem zdjęć i demontażu po zakończeniu pracy. W trakcie całej, wielogodzinnej sesji głowica jest nie zablokowana, mimo iż obiektyw często pozostawiam znacznie odchylony od poziomu. W przypadku używania odpowiednio mocnego statywu taka technika pracy nie ma negatywnego wpływu na ostrość zdjęć, nawet przy długich czasach naświetlania. I jeszcze jedna zaleta tej głowicy - zdjęcia zawsze „trzymają" horyzont. Najlepszą rekomendacją niech będzie to, że głowicę tę używają prawie wszyscy najsłynniejsi zagraniczni fotografowie ptaków.

Głowica ta ma dwie, w zasadzie teoretyczne, wady. Pierwszą jest brak możliwości obrotu obiektywu wokół własnej osi. Prawdą jest jednak to, że obrót ten jest potrzebny tylko dla zmiany położenia korpusu z pozycji pionowej
Czapla siwa
Czapla siwa. Głowica Wimberley nie ma sobie równych w przypadku fotografowania ptaków w locie.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II, 1/1250 s, f/5.6, ISO 250.
w poziomą lub odwrotnie. A taki obrót łatwo dokonać chwilowo luzując pokrętło pierścienia mocowania obiektywu do statywu. Niektórzy fotografowie, aby uzyskać ten trzeci stopień swobody fotografują z poluzowaną cały czas obejmą obiektywu. W moim przekonaniu nie jest to jednak właściwe rozwiązanie ze względu na możliwość powstawania drgań obiektywu i trudność w wypoziomowaniu ujęcia. Drugą, również mało liczącą się wadą tego statywu, jest ciężar. Głowica waży niecałe 2 kg, a więc nieznacznie więcej niż najbardziej masywne głowice kulowe. Ale w tym przypadku uzyskane zalety rekompensują dodatkowy ciężar do udźwignięcia.
Wimberley w 2006 roku wprowadził do produkcji nową wersję głowicy, przy czym zasada działania pozostała identyczna jak w przypadku poprzedniczki. Nowy model jest lżejszy i mniejszy, jednak nieznacznie mniej stabilny.
Również inni producenci, wzorem Wimberleya, rozpoczęli produkcję głowic kołyskowych lecz oferowane przez nich modele ustępują jakością i stabilnością oryginałowi.

INNE AKCESORIA

Błotniak łąkowy
Błotniak łąkowy. W przypadku fotografowania scen dynamicznych używamy trybu seryjnego. Szczególne znaczenie ma wówczas używanie najszybszych kart pamięci - tutaj San Disk CF Extreme IV.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II, 1/2000 s, f/5.6, ISO 200.
W aparatach cyfrowych bardzo ważny jest wybór odpowiedniej karty pamięci. Wraz ze wzrostem rozdzielczości matryc i rozwojem technologii transferu danych rosną wymagania w zakresie jakości używanych nośników. Wybór wolnej i mało pojemnej, choć być może taniej karty może spowodować utratę szansy wykonania ciekawych zdjęć. Ja używam bezproblemowo od wielu lat kart firmy San Disk. Początkowo wersja Ultra II pozwalała na zapis z prędkością 10 MB/s, a odtwarzanie 9 MB/s. Wprowadzona następnie karta Extreme III podnosiła transfer do 20 MB/s, a Extreme IV do 40 MB/s. Obecnie karty tych typów są jeszcze szybsze (odpowiednio 30 i 45 MB/s) ale absolutnym liderem są nowe nośniki serii Extreme o prędkości 60 MB/s i Extreme Pro - 90 MB/s! To są osiągi równe wielkości transferów nowoczesnych dysków twardych. Również inni producenci wprowadzają do produkcji coraz szybsze karty. Jednak żeby korzystać z takich możliwości lustrzanka musi pracować w trybie UDMA 6. Najnowsze typy aparatów obsługują już tę technologię jednak starsze - nie, dla nich zastosowanie najszybszych kart nie przyniesie wymiernego wzrostu prędkości. Rośnie też pojemność kart pamięci - w chwili obecnej karta CF Extreme Pro oferuje pojemność aż 64 GB. Najbardziej popularne są obecnie nośniki o pojemności 8 i 16 GB.

Czeczotka
Czeczotka. Użycie pierścienia pośredniego pozwala skrócić minimalną odległość ostrzenia obiektywu.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II, 1/800 s, f/5.6, ISO 400.
W fotografii ptaków znajdują również zastosowanie, co może wywołać zdziwienie, pierścienie pośrednie. Używamy ich w dwóch przypadkach. Pierwszy, gdy minimalna odległość ostrzenia przez używany przez nas obiektyw jest zbyt duża. Zastosowanie pierścienia pozwoli skrócić ten dystans. Silniejsze działanie mają pierścienie dłuższe - 25mm lub więcej. Możliwe jest łączenie kilku pierścieni. Drugi przypadek, stosowany sporadycznie, dotyczy użytkowników Canona, którzy chcieliby zamontować do obiektywu jednocześnie dwa konwertery starego typu, tj. bez oznaczenia II w nazwie. Konwertery te nie dają się ze sobą połączyć. Umiejscowienie pierścienia pośredniego pomiędzy nimi umożliwi ich współpracę.

Użycie pierścieni pośrednich ma również swoje wady. Główną jest to, że zamontowany w zestawie pierścień uniemożliwia ustawienie ostrości na bardziej odległych punktach, a reakcja ta będzie tym silniejsza im dłuższego pierścienia użyjemy. Używamy więc pierścieni tylko wówczas gdy nie przewidujemy fotografowania odległych obiektów. Druga wada, to zmniejszenie jasności obiektywu, jednak reakcja ta jest znacznie słabsza niż w przypadku użycia konwertera.

Pierścieni w fotografii ptaków używa się rzadko, jednak dzięki nim czasami można wykonać zdjęcia, które w przeciwnym wypadku bezpowrotnie straciłoby się. Z tego powodu stanowią one mój stały ekwipunek.

Wrony siwe
Wrony siwe
Wrony siwe
Wrony siwe
Wrony siwe
Wrony siwe. Fotografowanie scen akcji związane jest z wykonywaniem bardzo dużej ilości zdjęć, w związku z czym, przy dłuższej sesji, posiadanie fotobanku jest konieczne.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II, 1/125 s, f/5.6, ISO 400.
Pierścienie są oferowane zarówno przez wiodących producentów, jak i przez wytwórców niezależnych. Dobierając pierścień niemarkowy koniecznie należy sprawdzić, czy współpracuje z używanym przez nas zestawem, a w szczególności czy zapewnia bezproblemową pracę autofokusa.

Canon oferuje dwa pierścienie: Extension Tube EF12 II i Extension Tube EF25 II.

Podporą używaną czasami, np. w trakcie fotografowania z pozycji leżącej czy też z okna samochodu, jest worek z grochem. Potrafi świetnie wytłumić drgania umieszczonego na nim obiektywu, a dzięki temu pozwala korzystać z długich, w stosunku do używanej ogniskowej, czasów naświetlania. Worek nie koniecznie musi być wypełniony grochem, może to być również fasola lub ryż. Biorąc pod uwagę ciężar wypełnionego worka (kolejne kilogramy naszego ekwipunku...) warto wielkość worka dostosować do używanego obiektywu.

Elementem wyposażenia niezbędnym w przypadku pracy w terenie jest fotobank - przenośny twardy dysk, z reguły o rozmiarze 2,5", na który można przekopiować pliki z karty pamięci. Ma to szczególne znaczenie w przypadku dłuższych zasiadek, gdy ilość wykonywanych zdjęć jest znaczna. Zabawa w kasowanie słabszych zdjęć w celu znalezienia dodatkowego miejsca na zapełnionej karcie pamięci jest nie do przyjęcia. Mimo więc gwałtownie spadających cen na karty pamięci należy koniecznie, planując dłuższe wypady, zaopatrzyć się w taki dysk. Niektóre fotobanki posiadają wyświetlacz, który umożliwia przeglądanie zdjęć. Jednak tu kryją się pułapki. Z reguły można przeglądać pliki w najbardziej popularnym formacie - jpeg. W przypadku używania plików RAW sprawa się komplikuje, bowiem nie wszystkie urządzenia są kompatybilne z używanym przez nas typem RAW-ów, a jeżeli już pozwalają na ich wyświetlenie, to z reguły nie dają możliwości powiększenia takiego zdjęcia, o co w terenie nam głównie chodzi przy przeglądaniu zdjęć. Poza tym w przypadku zakupu nowego modelu aparatu, nawet tego samego co dotąd producenta, musimy liczyć się ze zmianą typu plików RAW, których to nasz fotobank nie będzie w stanie wyświetlić. Co prawda producenci tych urządzeń wypuszczają firmware'y aktualizujące, lecz czynią to bardzo rzadko, a gdy wypuszczą nowy model fotobanku z reguły nie aktualizują już oprogramowania starszych modeli. W ten sposób w pewnym momencie stracimy możliwość korzystania z funkcji podglądu zdjęć. W lepszej sytuacji są użytkownicy fotobanków produkowanych przez wytwórców aparatów cyfrowych, którzy oprogramowanie aktualizują, lecz urządzenia te nie oferują z kolei możliwości podglądu plików RAW innych producentów. Z powyższych powodów uważam, że zakup fotobanku z wyświetlaczem jest zbędny, a zaoszczędzoną w ten sposób kwotę warto przeznaczyć na zakup dodatkowej karty pamięci.

Kupując fotobank trzeba koniecznie zwrócić uwagę w szczególności na dwa parametry - szybkość przerzucania zdjęć z karty pamięci na twardy dysk urządzenia oraz czas pracy baterii. Większość oferowanych na rynku urządzeń ma nieakceptowalnie wolny transfer, co często powoduje, że zdążyliśmy zapełnić zdjęciami kolejną ośmiogigabajtową kartę, a poprzednia cały czas się kopiuje. Zbyt często również słaba bateria będąca na wyposażeniu uniemożliwia transfer większej ilości danych.

Inne parametry są mniej istotne. Pojemność twardego dysku wynosząca co najmniej 30 GB wydaje się wystarczająca, chyba, że planujemy wielodniową zasiadkę lub nie dysponujemy na wyjeździe laptopem lub drugim przenośnym, z reguły 3,5", twardym dyskiem, na który kopiujemy zdjęcia z kart pamięci i/lub fatobanku po każdym dniu pracy. Ilość posiadanych interfejsów do podłączenia fotobanku do komputera też jest bez znaczenia, bowiem z reguły stosujemy tylko jeden - USB 2.0 lub Fire-Wire. Zupełnym nieporozumieniem wydaje się zakup odtwarzacza mp3 lub dvix, który oferuje dodatkowo możliwość kopiowania zdjęć z kart. Z reguły dysponują one zupełnie niewystarczającymi parametrami istotnymi dla fotografa. Wady takie posiadają najbardziej znane na rynku odtwarzacze.

Poziomica
Używając poziomicę będziemy mieli możliwość wykonywania zawsze prawidłowo wypoziomowanych zdjęć.
Elementem wyposażenia, bardzo często ignorowanym nawet przez zaawansowanych fotografów, jest poziomica. Krzywe horyzonty na zdjęciach kłują w oczy nawet pobieżnych obserwatorów. Zapobiec im można w bardzo łatwy i tani sposób dokonując zakupu specjalnej poziomicy fotograficznej. W szczególności użytkownicy głowic innych niż kulowe, np. Wimberley, mają wielką łatwość używania tych poziomic. Trzeba też podkreślić, że do prawidłowego wypoziomowania aparatu z zamocowanym doń obiektywem nie wystarcza poziomica umieszczana czasami na korpusie statywu. Przykładowo, wyższe modele statywów Gitzo posiadają taką poziomicę, jednak służy ona tylko do wstępnego wypoziomowania statywu. Precyzyjne ustawienie zestawu wykonuje się w oparciu o wskazania poziomicy mocowanej w szynie aparatu używanej do mocowania flesza. Dzięki takiej poziomicy istnieje bardzo duża łatwość precyzyjnego ustawienia poziomu w aparacie pracującym czy to w pozycji wertykalnej czy w horyzontalnej.
 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif