• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
foto-ptaki.pl arrow Jak fotografować ptaki arrow Jak fotografować ptaki
 

Sonda

Jaki parametr zestawu do fotografowania ptaków ma najważniejsze znaczenie? (1)


 

Jaki parametr zestawu do fotografowania ptaków ma najważniejsze znaczenie? (2)


 

Jaki parametr zestawu do fotografowania ptaków ma najmniejsze znaczenie? (1)


 

Jaki parametr zestawu do fotografowania ptaków ma najmniejsze znaczenie? (2)


 

Jak fotografować ptaki Email
Tekst i zdjęcia - Paweł Wietecha

Lodówka
Lodówka
Lodówka
Lodówka. Niska pozycja i bardzo wolne poruszanie się pozwoliło podejść ptaka na niewielką odległość. Kolejne zdjęcia wykonywane były co kilka kroków. Lustrzanka Canon EOS 20D (obecnie EOS 40D) z obiektywem Canon EF 400mm f/4 DO IS i konwerterem 1,4x jest moim ulubionym zestawem do wykonywania zdjęć z ręki ze względu na niewielką wagę, wyśmienitą jakość obrazu, stabilizację drgań i długą ogniskową (ok. 900mm).

Korpus Canon EOS 20D, obiektyw Canon EF 400mm f/4 DO IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/800 s, f/5.6, ISO 400.
Mamy więc sprzęt, umiemy nim się sprawnie posługiwać - czas więc na zaplanowanie fotograficznych wypraw. Ptaki będziemy fotografować na dwa sposoby – z podejścia lub z ukrycia.

Pierwszy sposób, niewymagający większych przygotowań, można realizować praktycznie w każdym terenie. Konieczne jest jednak spełnienie kilku istotnych wymagań. Poruszając się w terenie i chcąc możliwie najbliżej dostać się w miejsce przebywania ptaków musimy pamiętać o tym, iż zawsze będziemy przez nie dostrzeżeni. Istotne są jednak wtedy dwa elementy – zachowanie odpowiedniej pozycji oraz szybkość poruszania się. Poza wyjątkowymi sytuacjami, nie uda zbliżyć się nam do dziko żyjących ptaków (pomijam tu przypadek ptaków żyjących w miastach) zachowując wyprostowaną sylwetkę. Niezwykle ważne jest więc maksymalne pochylenie, a najlepiej wręcz przylgnięcie do gruntu, po którym się poruszamy. Można wręcz powiedzieć, że im bardziej wybrudzeni wrócimy z takiej wyprawy, tym lepsze osiągnęliśmy wyniki. Fotografowanie z niskiej pozycji ma również tę zaletę, że najlepiej będą prezentować się zdjęcia wykonywane z wysokości oczu stojącego lub płynącego ptaka, a wręcz nawet poniżej tej linii. Drugim bardzo ważnym elementem jest szybkość z jaką poruszamy się. Zasada jest taka – nie można wykonywać żadnych gwałtownych ruchów, a przemieszczając (podczołgując) się w kierunku ptaków należy czynić to bardzo powoli, w krótkich odcinkach, przedzielając je pewnym okresem bezruchu. Ptaki będą bowiem bacznie nas obserwować, a gwałtowniejszy ruch z pewnością wypłoszy je. Zmierzając w kierunku naszych modeli zaczynamy wykonywać zdjęcia już z dalszej odległości. Przyzwyczai to ptaki do głośnego z reguły dźwięku wyzwalanej migawki. Przy okazji każdego przystanku ponawiamy serię zdjęć. Trzeba pamiętać, że nawet nieznaczne zbliżenie się do ptaka, w widoczny sposób zwiększa jego wielkość na klatce. Stosując tę metodę można czasami uzyskać wręcz pełnoklatkowe zdjęcia ptaków. W moim przekonaniu, przy zastosowaniu się do powyższych zasad, drugorzędną sprawą jest kolor ubioru, który mamy na sobie. Maskujące ubranie i tak nie uchroni nas przed czujnym wzrokiem ptaków.



Wiele ptaków toleruje bliską obecność samochodu
Wiele ptaków toleruje bliską obecność samochodu.
Wielkim zwolennikiem zdjęć z podchodu jest jeden z najwybitniejszych fotografów ptaków – Arthur Morris. Wiele jego słynnych zdjęć zostało wykonanych właśnie w ten sposób. W polskich warunkach metoda ta ma jednak ograniczone zastosowanie – znaczna ilość gatunków ptaków, mimo zachowania wszelkiej ostrożności, nie pozwoli zbliżyć się intruzowi na wystarczająco niewielką odległość. Ze sposobu tego warto jednak korzystać – nie wymaga on żadnych szczególnych przygotowań i może być np. stosowany w nowym, nieznanym terenie.

Trznadel
Trznadel. Szczególnie wdzięcznym tematem są ptaki siadające na przydrożnych słupkach lub pniakach.

Korpus Canon EOS 20D, obiektyw Canon EF 300mm f/2.8L IS USM plus telekonwerter EF 2x II , 1/200s, f/8, ISO 100.
Drugą metodą fotografowania ptaków jest wykonywanie zdjęć z ukryć. Świetnym i mało kłopotliwym ukryciem jest samochód. Stosując się do wyżej opisanej zasady – braku gwałtownych ruchów, często można zbliżyć się na odległość pełnoklatkową.

Szczególnie wdzięcznym tematem są tu ptaki siadające na przydrożnych słupkach lub pniakach. W celu ich sfotografowania należy powolutku podjeżdżać do wypatrzonego miejsca, mając zawczasu przygotowany sprzęt – obiektyw wystawiony przez otwarte boczne okno lub szyberdach i oparty na worku z grochem. Zdjęcia należy zacząć wykonywać już z pewnej odległości (ptak przyzwyczai się do dźwięku migawki), podjeżdżając i zatrzymując się co niewielki dystans.

Problem jest jeden – z pracującym silnikiem samochodu. Z silnika przenoszą się drgania na karoserię i dalej na obiektyw. W przypadku nowoczesnych silników benzynowych te drgania są na tyle małe, że można podejmować próbę fotografowania bez wyłączania silnika. Jest duża szansa, że otrzymamy nieporuszone zdjęcia. Gorsza sytuacja jest w przypadku starszego, wyeksploatowanego silnika benzynowego,
Pokląskwa
Pokląskwa. W fotografii ptaków jakość użytego sprzętu przekłada się na jakość zdjęć.

Korpus Canon EOS 20D, obiektyw, Canon EF 300mm f/2.8L IS USM plus telekonwerter EF 2x II; 1/500s, f/5.6, ISO 200.
a w szczególności silnika dieslowskiego. Diesle, w które z reguły wyposażone są sprzedawane w Europie auta terenowe, mają nieakceptowalnie wysokie drgania, co w efekcie wiąże się z poruszeniem zdjęcia. Dotyczy to nawet najnowocześniejszych tego typu silników, które choć mają zdecydowanie ograniczoną wibrację, to nie dają gwarancji wykonania nieporuszonych zdjęć. W takim przypadku konieczne jest więc wyłączanie silnika przed wykonaniem zdjęć. Wyłączanie silnika często nie płoszy ptaków, jednak ponowne jego włączenie z reguły powoduje paniczną ucieczkę. Wydaje się, że przyszłościowym rozwiązaniem jest używanie samochodu z silnikiem hybrydowym (benzynowo-elektrycznym), w którym rozruch i jazda z bardzo niewielką prędkością są realizowane przez prawie bezgłośny i bezwibracyjny silnik elektryczny. Obecnie produkowane auta terenowe nie są jeszcze wyposażane w ten typ silnika. Oferowane są natomiast hybrydowe samochody typu SUV (np. Lexus RX, Dodge Durango czy też Mercury Mariner) które pozwolą nam sprawnie poruszać się w lżejszym terenie.

Fotografowanie z samochodu
Wiele udanych zdjęć można wykonać z samochodu. Właściwą pozycję obiektywu ustala się poprzez odpowiednie podniesienie szyby. Jako podpórki używamy worka z grochem. W przypadku najcięższych obiektywów (np. 600/f4) specjalne statywy do mocowania w drzwiach samochodu nie mają zastosowania.
Najpowszechniej stosowaną metodą ukrycia przed wzrokiem ptaków jest budowanie czatowni lub stawianie specjalnych namiotów fotograficznych. Ukrycia takie są stawiane w miejscach szczególnej aktywności ptaków, np. przy wodopoju, żerowisku czy w pobliżu lęgowiska. Przed przystąpieniem do budowy czatowni należy pamiętać o uzyskaniu zgody właściciela lub zarządcy terenu, na którym zamierzamy fotografować. Koniecznie należy również zapoznać się z prawnymi ograniczeniami dotyczącymi fotografowania ptaków, o których piszę szczegółowo w dziale Prawo. Dobrym miejscem lokalizowania czatowni są ogrodzone, duże tereny prywatne, na których z reguły aktywność ludzka jest minimalna, co zwiększa poczucie bezpieczeństwa u fotografującego i przebywających tam ptaków. Przystępując do budowy czatowni należy szczególną uwagę zwrócić na to, żeby swoimi działaniami nie płoszyć ptaków. Ich spokój i bezpieczeństwo jest sprawą najważniejszą. Budowę ukrycia należy więc przeprowadzić odpowiednio wcześniej, np. przed przylotem ptaków z zimowisk, lub rozłożyć na raty, niewielkimi postępami robót i małą aktywnością nie powodując wypłaszania ptaków. Najlepiej, jeżeli czatownia
Wrona
Wrona. Pierwszymi ptakami, które odnajdują "świeżą" padlinę są zazwyczaj krukowate.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/640 s, f/5.6, ISO 400.
jest zbudowana z materiałów naturalnych i wkomponowana jest w otaczający teren i krajobraz. Wówczas jest praktycznie nie zauważana przez ptaki, a do powstałej w ten sposób nowej budowli przyzwyczajają się one z reguły szybko.

Świetnie zamaskowana czatownia jest podstawą fotografowania ptaków z bliskiej odległości, jednak sama w sobie nie zagwarantuje sukcesu. Równie istotną sprawą jest bowiem postępowanie fotografującego. Obowiązuje tu kilka zasad:

- bardzo ciche zachowanie się podczas przebywania w czatowni – ptaki często znajdują się tuż obok, czasami wręcz siadają na naszej budowli, więc niespodziewany, dziwny hałas może je spłoszyć. Szczególnie cicho należy zachowywać się bezpośrednio po przylocie ptaków w pobliże ukrycia, wówczas są bardzo czujne. Gdy przystąpią już np. do żerowania lub obrzędów godowych - ich czujność jest znacznie ograniczona.
Bielik
Bielik. Ptaki w trakcie posiłku są z reguły mniej czujne.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/320 s, f/5.6, ISO 200.
W czasie zasiadki należy więc unikać m.in. otwierania głośnych przeważnie suwaków plecaka i wyjmowania akcesoriów z szeleszczących torebek. Najlepiej jest bezpośrednio po wejściu do czatowni wyjąć z plecaka i ułożyć w łatwo dostępnym miejscu wszystkie akcesoria, które możemy używać w trakcie zasiadki – obiektywy, konwertery, pierścienie pośrednie, karty pamięci, fotobank itp. Czasami ptaki można spłoszyć szelestem ubrania, które nosimy; najlepiej więc używać wierzchnie części garderoby uszyte z nie szeleszczących tkanin.

- należy kategorycznie unikać płoszenia ptaków podczas wchodzenia lub wychodzenia z czatowni – raz przepłoszone w ten sposób ptaki (w szczególności dotyczy to gatunków bardziej płochliwych) będą unikać tego miejsca lub zachowywać się będą wyjątkowo czujnie i nieufnie. Najlepiej więc wchodzić do czatowni po ciemku,
Myszołów
Myszołów. Zbyt szybki ruch obiektywem może spłoszyć ptaki.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/1250 s, f/5.6, ISO 400.
jeszcze przed przylotem ptaków (w niektórych przypadkach, np. tokowisk cietrzewi, jest to wręcz niezbędne). Gdy jest to niemożliwe lub niecelowe (np. wtedy gdy zamierzamy fotografować mniej płochliwe gatunki) stosujemy zasadę odprowadzania przez druga osobę – osoba fotografująca pozostaje w czatowni, a odprowadzający odchodzi. Ptaki bowiem nie umieją liczyć i jeżeli przybycie osób traktują jako nadejście niebezpieczeństwa to odejście osoby odprowadzającej uważają za oddalenie tegoż niebezpieczeństwa. Podobny sposób postępowania należy stosować podczas opuszczania czatowni. Idealnym rozwiązaniem są wielodobowe zasiadki, w czasie których fotografujący pozostaje wewnątrz czatowni przez cały ten okres.

- jedynym elementem widocznym dla przebywających w pobliżu ptaków jest fragment wystającej na zewnątrz czatowni osłony przeciwsłonecznej obiektywu.
Kruk
Kruk jest wyjątkowo nieufny.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/125 s, f/5.6, ISO 400.
Aby zmylić podejrzliwość ptaków, związaną z tym, że w wyglądzie czatowni coś się zmienia - raz coś z niej wystaje (gdy jesteśmy wewnątrz) a innym razem nie, po zakończeniu zdjęć umieszczamy w miejscu gdzie wystawał obiektyw np. butelkę o średnicy zbliżonej do średnicy obiektywu. Szczególnie jest to istotne w przypadku używania największych obiektywów (np. 600/4) – tak duży widoczny dla ptaków błyszczący element wywołuje u nich nieufność.

- w trakcie zdjęć należy unikać szybkiego poruszania obiektywem. Bezpośrednio po przylocie ptaków najlepiej wstrzymać się z fotografowaniem i przystąpić do zdjęć, gdy np. zaczną żerować. Nawet wówczas jednak zbyt gwałtowny ruch obiektywu może je spłoszyć. Czasami w trakcie zdjęć istnieje konieczność wymiany obiektywu ze względu na potrzebę zmiany ogniskowej lub zaparowanie soczewek. Należy to czynić bardzo dyskretnie, w chwili
Dzwoniec
Dzwoniec.

Korpus Nikon D2X, obiektyw Nikkor 200-400mm f/4G ED-IF AF-S VR Zoom; 1/350 s, f/4, ISO 400.
gdy ptaki zaabsorbowane są czynnościami takimi jak walka lub żerowanie. Kilkakrotnie zdarzało mi się zmieniać obiektyw mając dwadzieścia kilka metrów przed sobą żerujące bieliki - ptaki nie reagowały na te zabiegi. Ważną jest jeszcze rzeczą, aby wstrzymać się z jakimkolwiek ruchem obiektywu, gdy ptak wpatruje się bacznie w stronę czatowni.

W przypadku fotografowania w pobliżu żerowisk ocena prawidłowości zamaskowania czatowni i dyskrecji naszego zachowania będzie szybko zweryfikowana na podstawie zachowania ptaków. Wskaźnikiem może być na przykład zachowanie kruków – ptaków inteligentnych i nieufnych, a jednocześnie stosunkowo najszybciej odnajdujących nęcisko. Jeżeli po pierwszych wstrzemięźliwych przymiarkach ptaki te ufnie przystępują do żerowania, to jest szansa, że również inne gatunki będą żerować

Jer.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/100 s, f/5.6, ISO 400.
Jer
bez obawy. A jednocześnie hałaśliwe zachowanie kruków na żerowisku przyciągnie tam inne ptaki.

Innym sposobem fotografowania z ukrycia może być metoda wykonywania zdjęć przez okno w budynku. Jest to szczególnie przydatny sposób fotografowania ptaków przylatujących w okresie zimowym do karmników. Należy tak zaaranżować otoczenie karmnika, aby przylatujące ptaki miały przygotowane miejsca do przesiadywania – konary drzew, kamienie, sterty gałęzi. Ważne jest takie rozplanowanie, aby uzyskać dobre oświetlenie i ładnie rozmyte tło. Zdjęcia wykonywać można przez uchylone okno lub przez szybę. W tym drugim przypadku ważne jest jednak, aby szyba była absolutnie gładka i czysta zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz
Krogulec
Krogulce są częstym gościem przy karmnikach.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 160 s, f/5.6, ISO 320.
pomieszczenia. Niezwykle istotne jest również, aby w szybie od wewnątrz nie było żadnych odbić jasnych przedmiotów – parapetu, firanek itp. Najlepiej więc odpowiednio przygotować miejsce do fotografowania wykładając wnęki okienne czarnym, matowym kartonem lub tkaniną. Zdjęcia wykonywane przez szybę z tak przygotowanego miejsca nie będą się w zasadzie różniły od tych, które wykonamy przez uchylone okno. Fotografowanie przez szybę nie jest możliwe tylko w kilku przypadkach – gdy na szybę pada śnieg lub deszcz lub gdy wykonujemy zdjęcia z fleszem umiejscowionym wewnątrz pomieszczenia.

Przy karmnikach będziemy bez trudu fotografować typowych bywalców – wróble, mazurki, sikory, dzwońce czy zięby lecz zalatywać mogą również inne ptaki – sójki, sroki, kowaliki. Czasami pokazują się rzadsi goście – gile, jery czy czeczotki. Wyłożona słonina przyciągnie dzięcioły. Ciche i spokojne otoczenie (w szczególności brak psów w ogrodzie) może zachęcić do odwiedzin bażanty. Takie skupisko ptaków jest wymarzonym miejscem polowań dla krogulców, które w okresie zimowym systematycznie tam zalatują.

Modraszka.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/200 s, f/5.6, ISO 400.
Modraszka


Fotografowanie w pobliżu karmników jest lekkie, łatwe i przyjemne, szczególnie w okresie przedwiośnia, gdy poza obserwacjami wzmożonej aktywności ptaków otoczeni jesteśmy ich nawoływaniami i śpiewem. Nie warto więc lekceważąco podchodzić do takiego typu fotografii, zwłaszcza, że w takich miejscach mogą powstawać zdjęcia wyśmienite. Przykładem niech będzie chociażby najwyżej ocenione zdjęcie bogatki w konkursie "Nasze ptaki" zorganizowanym pod koniec 2006r przez Związek Polskich Fotografów Przyrody.





Zięba
Ziębę łatwo zwabić nagraniem.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/40 s, f/5.6, ISO 400.
Omawiając fotografowanie ptaków z ukryć wspominałem o wabieniu ptaków wykładanym systematyczne pokarmem. Wspomnieć więc warto również o innych sposobach wabienia. W lecie w czasie suszy ptaki będą zalatywać do przygotowanych poideł. Można również wabić ptaki naśladując ich głosy, stosując specjalne wabiki (chociaż ich skuteczność jest dyskusyjna), a również odtwarzając głosy ptaków z płyty lub taśmy. Szczególnie ta ostatnia metoda jest skuteczna w odniesieniu do niektórych gatunków ptaków. Zastosowanie jej jednak musi być nadzwyczaj rozważne, bowiem ingerując bezpośrednio w sferę zachowań ptaków można doprowadzić do tragicznych skutków np. porzucenia lęgów.




Podobnie reaguje rudzik.

Korpus Canon EOS 20D, obiektyw Canon EF 300mm f/2.8L IS USM plus telekonwerter EF 2x II , 1/320s, f/5.6, ISO 200.
Rudzik


 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif