• foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
  • foto-ptaki.pl
foto-ptaki.pl arrow Jak fotografować ptaki arrow Jak fotografować ptaki
 

Sonda

Jaki parametr zestawu do fotografowania ptaków ma najważniejsze znaczenie? (1)


 

Jaki parametr zestawu do fotografowania ptaków ma najważniejsze znaczenie? (2)


 

Jaki parametr zestawu do fotografowania ptaków ma najmniejsze znaczenie? (1)


 

Jaki parametr zestawu do fotografowania ptaków ma najmniejsze znaczenie? (2)


 

Jak fotografować ptaki Email
Tekst i zdjęcia - Paweł Wietecha

Myszołów
Myszołów
Myszołów
Myszołów. Wybranie trybu seryjnego wyzwalania migawki oraz ciągłego autofokusa umożliwiło wykonanie serii zdjęć podrywającego się do lotu ptaka.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/1000 s, f/5.6, ISO 200.
Pora przejść do kolejnego zagadnienia – ustawień parametrów w używanym sprzęcie fotograficznym. Częstokroć bowiem od prawidłowych ustawień zależy ostateczny efekt wykonanych zdjęć.

Na początek rozważmy, czy warto ustawiać tryb wyzwalania migawki na pozycję "fotografowanie pojedynczymi klatkami". W dobie fotografii analogowej, gdy koszt używanych filmów był znaczny, obowiązywała prosta zasada – zdjęcia statycznych obiektów wykonywane były pojedynczo, a obiektów w ruchu, zwłaszcza scen akcji - seriami. W przypadku sprzętu cyfrowego, coraz powszechniej używanego przez fotografów zawodowych, gdy cena każdej wykonanej klatki jest minimalna (ale nie zerowa, należy bowiem pamiętać o koszcie zwiększonego zużycia m.in. korpusu/migawki i karty pamięci) konieczna jest moim zdaniem zmiana dotychczasowych przyzwyczajeń. Stosowanie trybu wyzwalania migawki pojedynczymi klatkami nawet dla zdjęć statycznych nie ma uzasadnienia. W przypadku bowiem gdy statyczny dotąd obiekt gwałtownie wzbije się w powietrze, stracimy bezpowrotnie najciekawsze ujęcia, kolejne bowiem naciśnięcie spustu migawki to strata ok. 1 sekundy. W przypadku gdyby był ustawiony tryb seryjnego wyzwalania migawki zrobilibyśmy w tym czasie ok. 8 klatek najciekawszych momentów podrywania się ptaka do lotu.
Dzięcioł duży
Dzięcioł duży. W całej serii wykonanych zdjęć tylko jedno było z wysuniętym językiem. Szybkość - 8,5 kl/s.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/200 s, f/5.6, ISO 400.
Błotniak stawowy Błotniak stawowyBłotniak stawowy Błotniak stawowy
Błotniak stawowy. Widowiskowa scena karmienia samicy przez samca.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/1600 s, f/5.6, ISO 400.
Korzyści fotografowania seriami są szczególnie widoczne przy zdjęciach akcji. Reakcja człowieka wobec rozgrywających się przed obiektywem wydarzeń jest zawsze spóźniona – od momentu spostrzeżenia godnej uwagi sytuacji do chwili wyzwolenia migawki upływa wystarczająco dużo czasu, aby stracić być może najciekawsze w całej tej scenie ujęcie. Warto więc wcisnąć spust gdy na podstawie zachowania ptaków podejrzewamy, że za moment przystąpią one do akcji. Jeżeli kolejne zdjęcia nie są serią, to upłynie czas na ponowne wyzwolenie migawki, a w tym czasie uciekną kolejne sceny. Fotografując więc akcję należy zawsze używać trybu seryjnego z maksymalną możliwą szybkostrzelnością.

Kolejna zaleta seryjnego wykonywania zdjęć jest związana z tym, że ludzkie oko nie jest w stanie zarejestrować z daleka często niewielkich, trwających ułamek chwili zdarzeń, które mogą przesądzić o atrakcyjności zdjęcia (np. kropla spadająca z dzioba ptaka, czy wysunięty język). Ujęcia takie są dopiero zauważane w trakcie późniejszego przeglądania zdjęć.

Fotografując ptaki nie należy wyłącznie skupiać się na aktualnie widocznych osobnikach - warto rozglądać się czy np. nie nadlatuje partner. Przykładem może być niezwykle widowiskowy ceremoniał karmienia samicy błotniaka stawowego przez samca. Prowadząc obiektywem nadlatującego z upolowaną ofiarą samca wypatrujemy momentu startu z gniazda samicy; gdy ptaki są blisko siebie rozpoczynamy fotografowanie serią trzymając cały czas wciśnięty spust. Zyskujemy w ten sposób szansę na uchwycenie doskonałych ujęć niezwykle dynamicznej sceny. Przydaje się wówczas maksymalna szybkostrzelność na poziomie 8 kl/s. Powiedzmy jednak otwarcie - z powodu niedoskonałości systemów AF nie wszystkie zdjęcia w serii będą ostre, jednak z wykonanych co najmniej kilkunastu klatek prawie na pewno część będzie idealnie ostra.

Fotografując seriami należy jednak pamiętać o ograniczonej pojemności bufora. Po zapełnieniu bufora kolejne zdjęcia będą wykonywane pojedynczo z zupełnie niewystarczającą częstotliwością ok. 1 kl/s. Czasami trzeba więc, obserwując rozgrywającą się akcję, ograniczać długość serii, rezerwując sobie dodatkowe miejsce w buforze na kolejne zdjęcia. W omawianej sytuacji, jak widać, niezwykle ważnym parametrem lustrzanki jest pojemność bufora, stąd oczekiwania fotografów akcji, że następne modele topowych korpusów będą wyposażone w znacznie pojemniejsze bufory. Ocena pojemności bufora powinna być przeprowadzona nie tylko w oparciu o liczbę możliwych do wykonania zdjęć lecz również o czas w jakim, biorąc pod uwagę szybkostrzelność aparatu, bufor zapełni się przy wyzwalaniu migawki ciągłą serią. W fotografowaniu seriami istotne jest również stosowanie najszybszych dostępnych aktualnie kart pamięci.

Problem drugi – z jakiego trybu ustawienia autofokusa należy korzystać – pojedynczego (w lustrzankach Canona oznaczony jako One Shot, a Nikona – S) czy ciągłego (Canon – AI Servo, Nikon – C). Odpowiedź, wydaje się, że sugerują producenci – np. Canon opatruje tryb One Shot nazwą Obiekty statyczne, a tryb AI Servo – Obiekty poruszające się. Jednak ta sugestia w przypadku zaawansowanego fotografa ptaków prowadzi na manowce. Wyobraźmy sobie następującą sytuację – fotografujemy spokojnie siedzącą na gałęzi pustułkę w trybie pojedynczego AF (One Shot/ S). W pewnej chwili ptak gwałtownie się podrywa i leci w naszym kierunku. Już pierwsze wykonane zdjęcie będzie nieostre, wszystkie następne w przypadku korpusów Canona również, a przypadku Nikona, również mogą okazać się nieostre. Wynika to z koncepcji działania systemu ustawiania ostrości w tym trybie. W przypadku systemu Canona w momencie wciśnięcia spustu migawki do połowy aparat ustawi ostrość i zostaje ona wówczas zablokowana.
Pustułka Pustułka Pustułka
Pustułka. Dzięki trybowi wykonywania zdjęć seryjnych i ciągłego ustawienia ostrości (AI Servo) możliwe było wykonanie serii zdjęć wzbijającej się do lotu pustułki.

Korpus Canon EOS 1D Mark II, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 2x II; 1/800 s, f/8, ISO 200.
Łabędź niemy Łabędź niemy Łabędź niemy
Łabędź niemy. Wycelowując obiektyw w startującego ptaka i wciskając do połowy spust (lub naciskając przycisk aktywowania autofokusa) dajemy systemowi ustawienia ostrości chwilę na złapanie ostrości, a następnie śledząc ruch ptaka z aktywnym cały czas autofokusem we właściwej chwili wciskamy spust do końca. Dzięki takiej technice pracy zwiększamy prawdopodobieństwo uzyskania całej serii ostrych zdjęć.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/1600 s, f/5.6, ISO 250.
Dociśnięcie spustu do końca spowoduje wyzwolenie migawki, jednak pomiędzy chwilą zablokowania autofokusa a momentem wyzwolenia migawki upływa jakiś czas, w którym lecący ptak pokona pewien dystans i z całą pewnością znajdzie się poza strefą ostrości.
Czapla siwa
Czapla siwa. Jedynki Canona umożliwiają pracę z autofokusem już przy otworze względnym f/8.

Korpus Canon EOS 1D Mark II, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 2x II; 1/320 s, f/8, ISO 400.
W trochę lepszej sytuacji mogą być posiadacze poprzedniej generacji cyfrowych korpusów Nikona - D2X(s) i D200 – tu bowiem w przypadku pracy w trybie pojedynczego AF (S), gdy czujnik ustawiania ostrości stwierdzi ruch obiektu, zaczyna śledzić ten obiekt dając możliwość wykonania ostrego zdjęcia. Jeżeli jednak nasza pustułka na chwilę zawiśnie w powietrzu, to w tym momencie ostrość zostanie zablokowana i nie będzie już śledzić dalej lecącego ptaka. Zresztą Nikon oczywiście nie zalecał tego trybu do fotografowania obiektów poruszających się. Jedynym rozwiązaniem opisanego wyżej problemu będzie zastosowanie trybu ciągłego ustawiania ostrości (AI Servo/C) w trakcie fotografowania spokojnie siedzącej na krzaku pustułki. Gdy ptak poderwie się do lotu system śledzenia ostrości wraz z dobiegaczką zapewni wykonanie ostrych zdjęć niezależnie od charakteru lotu ptaka. Warto jednak w takim przypadku stosować, powszechnie używany przez fotografów sportowych, sposób blokowania/uruchamiania ostrości oddzielnym przyciskiem. Właściciele Nikonów mają uproszczoną sprawę – we wszystkich lustrzankach tego producenta jest to po prostu przycisk AF-ON, a w wyższych modelach dodatkowo AF-L podczas gdy użytkownicy korpusów Canona jeszcze do niedawna musieli dokonywać zmian w ustawieniach menu Custom Functions (C.Fn-04). Dopiero począwszy od aparatu EOS 1D Mark III Canon przewidział oddzielny przycisk AF-ON. Jest to jednak pojedynczy przycisk, którym można albo uruchamiać pomiar ostrości, albo go blokować. Właściciele Nikonów są w lepszej sytuacji bowiem mogą niezależnie używać obu tych funkcji.

Błotniak stawowy
Błotniak stawowy
Błotniak stawowy
Błotniak stawowy. W topowych lustrzankach czujniki ustawania ostrości zajmują znaczną część powierzchni klatki. Dzięki temu, ustawiając tryb automatycznego wyboru punktu, mamy możliwość uzyskania serii ostrych zdjęć nawet wówczas, gdy obiekt przemieszcza się w stosunku do krawędzi klatki.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/1250 s, f/5.6, ISO 250.
W przypadku zamiaru fotografowania nadlatującego ptaka należy w pierwszej kolejności naprowadzić obiektyw na obiekt i uaktywnić działanie AF, gdy ptak ten jest jeszcze daleko. Cały czas śledzimy lot i wyzwalamy migawkę dopiero wtedy, gdy ptak jest już odpowiednio blisko. System ustawiania ostrości będzie śledził ruch jednym bądź kilkoma punktami, w zależności od tego, jakie ustawienia wcześniej wprowadzimy. W przypadku lustrzanek Canona mamy do wyboru śledzenie jednym ręcznie wybranym punktem AF lub automatycznie wszystkimi punktami. Cyfrowe jedynki Canona drugiej generacji (EOS 1D Mark II i EOS 1Ds Mark II) posiadają pole nastawiania ostrości złożone z 45 punktów. Każdy z punktów może być ręcznie wybierany, a ilość ich, w celu przyspieszenia operacji wyboru, może być ograniczona do 9 lub 11 (C.Fn-13).W przypadku ustawienia automatycznego sposobu wyboru punktu AF, automatyka dokonuje wyboru jednego z 45 punktów. Ustawienia funkcji C.Fn-17 pozwalają uaktywnić dodatkowo maksymalnie 13 punktów wokół wybranego punktu AF. Dla fotografów ptaków ważne jest to, że w korpusach Canona w przypadku wybrania trybu AI Servo oraz ustawienia automatycznego sposobu wyboru punktu AF automatyka ustawia ostrość zawsze najpierw centralnym punktem AF, a gdy obiekt przemieści się poza punkt centralny, ustawianie ostrości przejmują pozostałe punkty.
Korpusy Canona kolejnej generacji - EOS 1D Mark III i EOS 1Ds Mark III posługują się również 45 punktami autofokusa, przy czym w odróżnieniu od poprzedników, ręczny wybór może być dokonany spośród 19 pól. Ilość ta może być ograniczona poprzez ustawienia funkcji C.Fn III-9.
W najnowszej jedynce Canona - EOS 1D Mark IV można dokonać indywidualnego wyboru każdego z 45 punktów, jednak ich liczbę można ograniczyć do 9, 11 lub 19. Nowością jest funkcja Spot AF zawężająca obszar pomiaru ostrości dla wybranego punktu. Funkcja ta działa z teleobiektywami tego producenta wyposażonymi w przycisk AF Stop.

Inaczej działa automatyka AF w aparatach Nikona, wybierając zawsze punkt AF pokrywający się z najbliżej położonym obiektem (priorytet pierwszego planu). System Nikona oferuje też większy wybór opcji ręcznego wyboru punktu AF, bowiem poza śledzeniem wybranym punktem (powiększonym ewentualnie o kilka punktów sąsiednich) pozwala na śledzenie przemieszczającego się obiektu innymi punktami lub grupą punktów w trybie manualnym. Dla fotografa ptaków tryby automatyki Nikona są więc korzystniejsze, chociaż w przypadku ciemnych teleobiektywów lub słabych warunków oświetleniowych – mogą zawieść. Wadą poprzednich topowych korpusów Nikona była niewielka ilość punktów ustawiania ostrości - tylko 11. Dopiero począwszy od modeli D3 oraz D300 czujnik AF posiada 51 punktów.

W aparatach Nikona autofokus działa z obiektywami o jasności nie mniejszej niż f/5.6. Z kolei jedynki Canona umożliwiają pracę AF przy otworze względnym f/8, dzięki czemu istnieje np. możliwość korzystania z konwertera 2x z teleobiektywami o jasności f/4. Co prawda działa wówczas tylko centralny punkt AF (i wrażliwy jest tylko na linie poziome), ale w przypadku dobrych warunków oświetleniowych istnieje wtedy możliwość fotografowania obiektów poruszających się.

Bąk
Bąk. Stosując wstępne ustawienie ostrości, łatwiej jest uchwycić ostrość głównego obiektu, mimo wieloplanowości ujęcia.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/1250 s, f/5.6, ISO 400.
Omawiając sposób sterowania punktami AF warto podkreślić, iż ustawienie automatycznego wyboru punktu spowalnia pracę systemu ustawiania ostrości, ponieważ automatyka aparatu wymaga czasu na podjęcie decyzji o wyborze punktu ostrzenia. W niektórych sytuacjach różnica w reakcji jest znacząca. Wybór ręczny punktu ma również tę zaletę, że precyzyjnie określamy miejsce ostrzenia, co szczególnie w przypadku zdjęć obiektów statycznych i małej głębi ostrości ma podstawowe znaczenie. Automatyczny wybór punktu AF jest natomiast bardzo pomocny w przypadku fotografowania scen ruchu lub akcji, jednak używając tej metody zawsze jesteśmy narażeni na to, że najważniejsze elementy zdjęcia (np. oko ptaka) mogą być nieostre. Metodę tę warto polecać szczególnie w sytuacji gdy fotografowany obiekt jest ustawiony profilem.

Aby przyspieszyć pracę autofokusa warto stosować ręczne wstępne ustawienie ostrości. Ma to szczególnie ważne znaczenie w przypadku, gdy spodziewamy się, że niewidoczny dla nas obiekt, który zamierzamy fotografować, pokaże się nam tylko na krótki czas, a jednocześnie znamy orientacyjnie miejsce jego położenia. Z taką sytuacją mamy na przykład do czynienia dość często w przypadku wykonywania zdjęć lecącego bąka. Ptak ten przebywając w trzcinach od czasu do czasu podrywa się do góry i przelatuje nisko nad trzcinami, aby ponownie niedaleko w nie zapaść. W takiej sytuacji słysząc odgłosy przemieszczającego się wśród trzcin ptaka możemy ręcznie ustawić ostrość na odległość, w której on mniej więcej przebywa, a gdy poderwie się do góry i uchwycimy go w wizjerze, automatyka szybko ustawi ostrość, umożliwiając wykonanie zdjęć.
Bąk
Bąk
Bąk
Bąk. Ograniczenie zakresu ostrzenia obiektywu przyspiesza pracę autofokusa, jednak w pewnych sytuacjach może spowodować, że lecący w naszym kierunku ptak znajdzie się poniżej minimalnej odległości ostrzenia, jak na ostatnim zdjęciu.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/1000 s, f/5.6, ISO 200.
W przypadku gdyby ostrość była ustawiona na punkt odległy od miejsca przebywania bąka, autofokus niewspółmiernie dłużej ustawiałby ostrość, a biorąc pod uwagę, że ptak byłby na tle bezpośrednio za nim położonych trzcin, ostrość mogłaby w końcu zostać ustawiona na zupełnie inny punkt. Podobnie warto korzystać z przycisku na obiektywie Focus Preset, dzięki któremu w błyskawiczny sposób można przywrócić ustawienie ostrości na poprzednio wybrany punkt.

Omawiając zasady pracy z autofokusem należy koniecznie podkreślić, ze systemy automatycznego ustawienia ostrości, mimo iż ciągle doskonalone, nie zawsze będą w stanie zapewnić wykonanie ostrego zdjęcia. Przykładem są chociażby ujęcia bardzo szybko lecących ptaków znajdujących się w niewielkiej odległości od fotografującego. Rozwiązaniem może być zastosowanie ręcznego trybu ustawienia ostrości na punkt, w którym spodziewamy się zobaczyć nadlatującego w naszym kierunku ptaka. W takiej sytuacji wyzwolenie migawki (koniecznie serią!) powinno nastąpić w momencie, w którym ptak będzie dolatywał do oznaczonego miejsca. Podobnie należy postępować, gdy ptak porusza się w płaszczyźnie prostopadłej do osi obiektywu, nadlatując na przykład do dziupli. Odpowiednio ustawiając nieruchomo zamocowany aparat możemy w ten sposób wykonać (bez poruszania obiektywem) nawet dwa lub trzy zdjęcia, na których ptak zmieści się w kadrze. Przy takich ujęciach konieczne jest jednak stosowanie bardzo krótkich czasów migawki.

Wykonując takie zdjęcia musimy podjąć trudną decyzję o wyborze właściwych parametrów naświetlenia, dających możliwość wykonania zdjęć nieporuszonego obiektu. Z jednej strony należy, jak zaznaczyłem, stosować jak najkrótszy czas ekspozycji, z drugiej jednak, biorąc pod uwagę konieczność maksymalizacji głębi ostrości (nie wiemy bowiem w jakiej dokładnie odległości od aparatu znajdzie się ptak w momencie naciskania spustu) należy stosować jak najwyższe wartości przysłony. Dochodzi do tego zawsze chęć stosowania możliwie najniższej czułości dla uzyskania wysokiej jakości zdjęcia. Są to wszystko założenia wzajemnie wykluczające się, co powoduje, że kompromis jest możliwy tylko w bardzo dobrych warunkach oświetleniowych. Moja recepta, mająca zastosowanie w większości przypadków, brzmi następująco:
  • stosujemy możliwie najkrótszy czas migawki (maksymalnie 1/2000 sekundy)
  • przysłonę ustawiamy na wartość minimalną (biorąc pod uwagę, że w przypadku najdłuższych teleobiektywów, głębia ostrości jest bardzo niewielka nawet przy przysłonach f/8 czy f/11; tak więc powiększając przysłonę kosztem czasu niewiele podnosimy szanse na to, że ptak znajdzie się ostrym obszarze),
  • czułość ISO ustawiamy na jak najwyższym, akceptowalnym dla przewidywanych zastosowań, poziomie (lepiej wykonać ostre zdjęcie z dużymi szumami niż czyste, za to nieostre czyli bezużyteczne),
  • w przypadku gdy mamy naprawdę dobre światło i mamy pewność, że ustawiony czas jest wystarczający do uzyskania nieporuszonego obiektu, zwiększamy przysłonę powiększając w ten sposób zakres głębi ostrości.
Żołna
Nawet najszybszy autofokus nie jest w stanie nadążyć za bardzo szybko nadlatującym ptakiem w odległości ok. 8 metrów od fotografującego. Jedyne rozwiązanie w takiej sytuacji, to ręczne ustawienie ostrości na określony punkt przed wlotem do norki.

Korpus Canon EOS 1D Mark III, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM; 1/2000 s, f/4, ISO 250
Stosując się do tych zasad mamy szansę wykonania ostrego, dynamicznego zdjęcia, chociaż trzeba podkreślić, że w przypadku nie używania automatycznego ustawiania ostrości bardzo wiele zależy po prostu od szczęścia.

Warto jeszcze dodać, iż bardzo pomocne w wykonywaniu zdjęć scen dynamicznych przy ręcznie ustawianej ostrości, jest stosowanie wężyka spustowego. Pozwala bowiem na oderwanie oka od wizjera i śledzenie ruchu nadlatującego ptaka. Poza tym unikamy poruszenia pierwszej klatki, związanego z gwałtownym z reguły naciśnięciem spustu migawki.

Teleobiektywy mają możliwość wyboru zakresu ostrzenia. Znacznie przyspieszymy działanie autofokusa, jeżeli skrócimy ten zakres. W powyższym przykładzie, jeżeli słyszymy odgłosy bąka w odległości ok. 20m, to ustawiamy na obiektywie górny zakres odległości (np. 10m - ∞ dla obiektywu 500mm f/4). W przypadku ustawienia pełnego zakresu (4,5m - ∞) czas ustawiania ostrości wielokrotnie się wydłuży, bądź obiektyw ustawi ostrość w innym punkcie. Ograniczenie zakresu ostrości niesie za sobą ryzyko, że gdy ptak poleci w naszym kierunku, to w pewnym momencie znajdzie się bliżej niż przykładowe 10m i zamiast pięknego portretu będziemy mieli kilka klatek do wyrzucenia. Takiej sytuacji doświadczyłem kilkukrotnie, jednak są to sporadyczne wypadki. Ustawienia pełnego zakresu ostrzenia powinniśmy dokonywać tylko wtedy gdy na podstawie dotychczasowych obserwacji uznamy za bardzo prawdopodobne, że ptak będzie leciał bezpośrednio w naszym kierunku i zbliży się na odległość mniejszą od minimalnej w górnym zakresie ustawienia ostrości. Jednak jako zasadę powinno się stosować ograniczenie zakresu ostrzenia obiektywu.

Obiektyw Canon EF 300mm f/2.8 L IS USM, korpus EOS 1D Mark IV
Obiektyw Canon EF 300mm f/2.8L IS USM dzięki dużej jasności zapewnia komfortową pracę systemu ustawiania ostrości i w połączeniu z korpusem EOS 1D Mark IV tworzy najszybszy dostępny obecnie zestaw Canona do fotografowania ptaków.
I jeszcze jedna istotna uwaga dotycząca fotografowania ptaków w locie. Czasami śledząc taki obiekt automatyka gubi ostrość. W takiej sytuacji należy niezwłocznie zwolnić spust migawki (lub przycisk aktywowania AF) i ponownie go nacisnąć. W ten sposób ostrość będzie dużo szybciej odzyskana niż gdybyśmy oczekiwali na ponowne złapanie ostrości bez zwalniania spustu.

Prześledźmy dalej problemy pracy z autofokusem. W fotografii akcji jest to bowiem parametr krytyczny, a nieprawidłowy dobór sprzętu lub niewłaściwa technika pracy skutkować będzie wykonaniem nieostrych czyli bezwartościowych zdjęć.

Wielokrotnie zatknąłem się z opinią, że obiektywy podobnej klasy tego samego producenta ostrzą z podobną prędkością. Nic bardziej błędnego. Każdy z wiodących producentów cały czas doskonali systemy automatyki ostrości i nowsze konstrukcje są przeważnie znacząco szybsze niż starsze. Przyjrzyjmy się przykładowo obiektywom Canona. Stosunkowo często można znaleźć oferty sprzedaży używanych superteleobiektywów tego producenta produkowanych przed 1999r. Obiektywy te są znakomite pod względem optycznym i mechanicznym, a jednocześnie znacznie tańsze niż następcy. Jednak zastosowane w nich sterowanie jest znacznie wolniejsze od tego, w jaki zostały wyposażone superteleobiektywy produkowane od 1999r. Nowe obiektywy - EF 300/2.8L IS, EF 400/2.8L IS, EF 500/4L IS, EF 600/4L IS, dodatkowo wyposażone w funkcję stabilizacji obrazu, zapewniają bardzo szybką pracę autofokusa, a dodatkowo Canon optymalizował konstrukcję cyfrowych jedynek pod kątem współpracy właśnie z tymi obiektywami. Tak więc dla użytkowników Canona zestaw: korpus EOS 1Ds Mark II lub EOS 1D Mark II N, a szczególnie EOS 1D Mark IV w połączeniu z którymś z czterech w/w obiektywów (lub z obiektywem EF 400/4 DO IS) zapewnia najszybszą pracę systemu AF.
Podobna sytuacja dotyczy najnowszych superteleobiektywów Nikona, których praca jest znacząco szybsza niż teleobiektywów poprzedniej generacji, szczególnie gdy do obiektywu podłączony jest konwerter.

Kania ruda
Kania ruda. System ustawiania ostrości ma komfortowe warunki pracy z jasnymi obiektywami, w szczególności z teleobiektywami o otworze względnym f/2.8.

Korpus Canon EOS 1Ds Mark II, obiektyw Canon EF 300mm f/2.8L IS USM; 1/1600 s, f/5.6, ISO 200.
Istotnym elementem mającym wpływ na pracę autofokusu jest jasność obiektywu. Jest to związane z faktem, iż w zależności od otworu względnego obiektywu zmienia się charakter pracy czujników AF montowanych w aparacie. W przypadku cyfrowych jedynek Canona II generacji używanych z obiektywami o jasności co najmniej f/2.8 siedem czujników reaguje zarówno na linie poziome, jak i pionowe. Są to czujniki krzyżowe o największej czułości. Pozostałe czujniki reagują na linie poziome. W przypadku używania obiektywów tego producenta o jasności f/4 krzyżowy charakter pracy zapewnia już tylko czujnik centralny, dla otworu względnego f/5.6 wszystkie 45 czujników ma charakter liniowy, a dla f/8 reaguje już tylko na linie poziome czujnik centralny. Wpływ jasności obiektywu na szybkość pracy jest szczególnie widoczna w gorszych warunkach oświetleniowych. Jeszcze lepszą konstrukcją mogą się pochwalić modele Canona III generacji - EOS 1D Mark III i, EOS 1Ds Mark III które posiadają 19 czujników krzyżowych aktywnych z obiektywami o jasności co najmniej f/2.8. W przypadku używania obiektywów z otworem względnym f/4 i mniejszym czujniki reagują podobnie jak w poprzednich modelach tego producenta. W modelu EOS 1D Mark IV czujnik ostrości posiada również 45 punktów, jednak aż 39 jest krzyżowych i taki charakter pracy zachowują one z obiektywami (niektórymi) o minimalnej przysłonie f/4.

Fotografowie ptaków z oczywistych względów używają często konwerterów. Jednak zaleta w postaci znacznego wydłużenia ogniskowej jest okupiona wieloma mankamentami, w tym spowolnioną pracą systemu ustawiania ostrości. Jest to szczególnie widoczne w przypadku użycia konwertera 2x. Więcej na temat zastosowania konwerterów można przeczytać w dziale Obiektywy.

Modraszka
Modraszka. Użycie flesza pozwoliło zamrozić ruch podrywającego się ptaka.

Korpus Canon EOS 1Ds Mark II, obiektyw Canon EF 400mm f/4 DO IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; flesz Canon 580 EX; 1/250 s, f/5.6, ISO 200.
Przypomnijmy jeszcze elementy mające wpływ na uzyskanie nieporuszonego zdjęcia:
- zastosowany czas migawki
- użycie statywu lub innego podparcia
- wykorzystanie systemów redukcji drgań
- używanie wężyka spustowego
- podnoszenie lustra
- użycie flesza

Warto jeszcze wspomnieć, iż na pracę systemu ustawiania ostrości mają wpływ następujące ustawienia użytkownika w menu:
- Canon EOS 1Ds Mark II i EOS 1D Mark II (N): C.Fn 4, C.Fn 13, C.Fn 17, C.Fn 19, C.Fn 20, C.Fn 21;
- Canon EOS 30D: C.Fn 4, C.Fn 18;
- Canon EOS 40D: C.Fn III 1-7, C.Fn IV 1-2;
- Canon EOS 1D Mark III: C.Fn III 1-11;
- Nikon D2X(s): CSM a1 – a8, c2;
- Nikon D200: CSM a1 – a10, c2.
- Nikon D3: a1 – a10, f6

Kolejnym parametrem mającym zasadniczy wpływ na jakość wykonanego zdjęcia jest ekspozycja.
Błotniak stawowy
Błotniak stawowy
Błotniak stawowy
Błotniak stawowy. Ustawienie ekspozycji w trybie manual pozwala na uzyskanie serii zdjęć z równomiernie oświetlonym głównym obiektem, bez względu na poziom jasności tła.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/1250 s, f/5.6, ISO 200.
Dotyczy to szczególnie sprzętu analogowego oraz cyfrowego, gdy zastosowano zapis zdjęć w formacie JPG lub TIFF. Fotografom używającym sprzętu cyfrowego należy zalecić format RAW - wśród bardzo wielu zalet posiada on również możliwość korekty ekspozycji na etapie postprodukcji. Najnowsze programy do obróbki RAW-ów, np. Adobe Lightroom, oferują niezwykle rozbudowane możliwości w tym zakresie.

W celu ustawienia prawidłowych parametrów ekspozycji w trakcie wykonywania zdjęć, należy posługiwać się wskazaniami histogramu stosując zasadę naświetlania do prawej strony, a więc maksymalnego oddania świateł, jednak bez przepaleń. Niewielkie błędy naświetlenia można skorygować bez utraty jakości później - w trakcie konwersji pliku RAW.

Orlik krzykliwy
Orlik krzykliwy. W przypadku wyboru jednego z automatycznych trybów ekspozycji, prawidłowo naświetlony w momencie startu ptak stałby się ciemną plamą chwilę później, gdy znajdzie się na tle jasnego nieba. Korzystanie również w przypadku ujęć statycznych z trybu manual zapobiega wspomnianym niedoświetleniom głównego motywu.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/80 s, f/5.6, ISO 200.
Wykonując zdjęcia obiektów statycznych można użyć dowolnego trybu fotografowania. W przypadku scen dynamicznych, w szczególności ptaków w locie, sprawa już nie jest taka oczywista. Większość znanych fotografów używa wówczas trybu preselekcji przysłony. Z reguły wybiera się wówczas minimalną możliwą przysłonę, a automatyka dobiera czas naświetlenia. Zasada ta sprawdza się świetnie w przypadku, gdy tło dla naszego fruwającego ptaszka jest jednolite. Jednak w sytuacji zmiennego tła, na przykład najpierw ciemna ściana lasu, a za chwilę jasne niebo, używając trybu preselekcji przysłony nie uzyskamy dobrych wyników. Można co prawda próbować wyboru punktowego pomiaru światła, lecz jesteśmy wówczas skazani na pomiar ostrości ręcznie wybranym punktem, co jak wcześniej sygnalizowałem, nie jest najlepszym wyborem w przypadku fotografowania ptaków w locie.

Sokół wędrowny
Sokół wędrowny.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 400mm f/4 DO IS USM; 1/1600 s, f/5.6, ISO 320.
Wypróbowaną i często stosowaną przeze mnie metodą jest korzystanie z trybu manual. W trybie tym ustawiamy ręcznie takie parametry ekspozycji, które zapewnią prawidłowe naświetlenie fotografowanego obiektu bez względu na jasność tła. Przy odrobinie wprawy, parametry te ustawić można prawidłowo na przykład na podstawie pomiaru jasności nieba dokonując oczywiście odpowiedniej korekty na podstawie histogramu. Metoda ta jest szczególnie przydatna przy niezmiennych warunkach oświetleniowych (np. przy bezchmurnym niebie). W takiej sytuacji ekspozycja wymaga jedynie co pewien czas niewielkiej korekty związanej ze zmianą natężenia światła słonecznego.
Tego trybu ustawienia ekspozycji używam również przy fotografowaniu obiektów statycznych. W fotografii ptaków bowiem, w ułamku sekundy, sceny statyczne mogą zmienić się w niezwykle dynamiczne, z wszelkimi wynikającymi z tego konsekwencjami.
W ostatnim czasie Nikon wprowadził nowy tryb półautomatycznego ustawiania ekspozycji - preselekcję łączną, który w pewnych sytuacjach wydaje się być najlepszą metodą prawidłowego naświetlania. Więcej na ten temat można przeczytać w opublikowanych w serwisie foto-ptaki testach lustrzanek Canon EOS 40D, Nikon D300 i Nikon D3.

Najnowsze modele lustrzanek dysponują możliwością wstępnej korekty niektórych parametrów przetwarzania zdjęć, np. ostrości, nasycenia, kontrastu itp. Dla fotografów używających plików RAW nie jest to jednak metoda godna polecenia. Zdecydowanie lepsze efekty, chociaż okupione zwiększonym nakładem pracy, uzyskuje się dokonując odpowiednich korekt na etapie konwersji i edycji. Najlepiej więc używać trybu korekcji neutral wyłączającego automatyczną optymalizację zdjęć.

Omówione wyżej zagadnienia obejmują podstawowe informacje z zakresu techniki fotografowania ptaków. Są one jedynie próbą zasygnalizowania problemów, przed którymi staje fotografujący. Podejmowane decyzje będą miały ogromny wpływ na uzyskiwane efekty. Każdy więc fotograf, na podstawie własnych preferencji, a przede wszystkim swojego doświadczenia, będzie używał odpowiednich technik. Niezwykle ważną sprawą jest systematyczne analizowanie wyników swojej pracy i na tej podstawie korygowanie stosowanych metod.


 
 
2007-2017 © Paweł Wietecha, nota prawna
 jesteśmy też na facebooku ostatnia aktualizacja: 05.04.2015, 18:29co nowego?
1x1px_trns.gif